`

Ruch Manowskiej ws. zmian w wymiarze sprawiedliwości. Jest gotowa ustąpić

3 min. czytania
20.07.2025 21:48
Obserwuj nas na Google

Pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska zapowiedziała w niedzielę wysłanie listów otwartych m.in. do premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz do przewodniczących klubów poselskich z zaproszeniem do rozmów. Mają one dotyczyć rozwiązania problemów wymiaru sprawiedliwości.

Małgorzata Manowska
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania planuje Małgorzata Manowska ws. reformy wymiaru sprawiedliwości.
  • Dlaczego I prezes SN jest gotowa ustąpić ze stanowiska i na jakich warunkach.
  • Co zarzuca się Małgorzacie Manowskiej.

I prezes SN chce zaprosić polityków. Deklaruje, że może ustąpić ze stanowiska

Małgorzata Manowska chce rozmowy z najważniejszymi politykami w kraju na temat rozwiązania problemów w wymiarze sprawiedliwości. W opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla TV Republika pierwsza prezes Sądu Najwyższego zapowiedziała wysłanie listów otwartych m.in. do premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz do przewodniczących klubów poselskich. Jednocześnie zadeklarowała, że jest gotowa ustąpić ze stanowiska, jeśli to miałoby pomóc przeprowadzić reformę wymiaru sprawiedliwości ponad podziałami politycznymi.

Manowska odniosła się do skierowanych w ubiegłą środę do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego oraz Trybunału Stanu wniosków o uchylenie jej immunitetów. Pytana, czy uważa, że to "element zemsty politycznej za to, że zablokowała możliwość unieważnienia wyborów prezydenckich” stwierdziła, że jej zdaniem wiele na to wskazuje. Zaznaczyła, że sędziemu nie wolno zrzec się immunitetu i zapewniła, że podda się wszelkim procedurom, ale - jak zastrzegła - jest przekonana, że działała zgodnie z prawem.

Redakcja poleca

Manowska zaprosi na rozmowy "dla dobra Polski"

I prezes SN powiedziała, że nie wie, czy politycy przyjmą zaproszenie. - Natomiast na pewno historia nas kiedyś rozliczy, i chcę być pewna tego, że zrobiłam wszystko co możliwe, by ten chaos w wymiarze sprawiedliwości zakończyć dla dobra Polski - oświadczyła.

Manowska odpowiadała na pytanie, czy jest przygotowana na rozmowę o zrezygnowaniu ze stanowiska, jeśli to miałoby pomóc przeprowadzić reformę wymiaru sprawiedliwości ponad podziałami politycznymi, tzw. reset konstytucyjny. - Oczywiście jestem gotowa na oddanie swojego fotela I prezesa - zadeklarowała. Podkreśliła, że "nie jest przyspawana czy przyklejona” do fotela.

I prezes SN spytano, czy "to pomysł, który gwarantuje zakopanie politycznego topora wojennego”. - Gdyby było porozumienie między wszystkimi ugrupowaniami politycznymi, to pewnie tak. Aczkolwiek to wymaga głębokich przemyśleń, dyskusji i naprawdę porozumienia ponad podziałami. Dlatego, że o ile ja jestem gotowa zrzec się swojego stanowiska, to trudno to nazwać przerwaniem kadencji. Nie wszyscy będą gotowi - mówiła.

- Ja jestem gotowa zrzec się swojego stanowiska, ale tylko dla dobra Polski w tym sensie, żeby skończyła się ta szarpanina w UE, mówię o postępowaniach wszczynanych przeciw Polsce, tylko dla dobra Polski, a nie dlatego, że ja uważam, że jestem neosędzią czy że nie jestem I prezesem - zaznaczyła Manowska.

O skierowaniu wniosków o uchylenie immunitetu I prezes SN i przewodniczącej TS Manowskiej informował w środę także na platformie X szef MS, prokurator generalny Adam Bodnar. Według niego PK zebrała dowody, które wskazują na podejrzenie popełnienia przez Manowską trzech przestępstw: przekroczenia uprawnień w związku z uznaniem ważności głosowań Kolegium SN mimo braku kworum, niedopełnienia obowiązków w związku z niezwołaniem w ustawowym terminie posiedzenia pełnego składu Trybunału Stanu i niedopełnienia obowiązków w związku z niewykonaniem prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie dotyczącego uchwały o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET