`

Zaskakująca decyzja Andrzeja Dudy. Co dalej z kontrowersyjną ustawą?

2 min. czytania
08.07.2025 19:55
Obserwuj nas na Google

Prezydent Andrzej Duda wycofał z wniosku do Trybunału Konstytucyjnego przesłankę niepełnosprawności jako elementu zaskarżonej nowelizacji o mowie nienawiści. TK odroczył rozprawę bez podania nowego terminu.

fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak prezydent zmienił wniosek w sprawie mowy nienawiści.
  • Dlaczego z wniosku wyłączono przesłankę niepełnosprawności.
  • Co Andrzej Duda uważa za niezgodne z konstytucją w kwestii płci.

Jak prezydent zmodyfikował wniosek ws. mowy nienawiści?

We wtorek Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie zajął się wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy, który w kwietniu skierował do TK nowelizację Kodeksu karnego dotyczącą tzw. mowy nienawiści. Na początku rozprawy prof. Dariusz Dudek, przedstawiciel głowy państwa, zmodyfikował wniosek – wyłączając z zaskarżonych przepisów przesłankę niepełnosprawności. Jak tłumaczył, ta grupa "była i pozostaje obiektem troski ustrojodawcy".

W przypadku przesłanki płci prezydent nie wycofał zarzutu, ale poprosił TK o wyrok interpretacyjny. Zdaniem prof. Dudka, "niezgodne z konstytucją" byłoby takie rozumienie płci, które wykracza poza tradycyjne dwie – męską i żeńską.

Redakcja poleca

Kiedy zapadnie decyzja Trybunału Konstytucyjnego?

Rozprawę odroczono bez terminu, a prezes TK Bogdan Święczkowski wyznaczył reprezentantowi prezydenta dwa tygodnie na złożenie zmian na piśmie. W Trybunale zasiada obecnie dokładnie 11 sędziów – tyle ile wymagane jest do orzekania w pełnym składzie. Cztery wakaty wynikają z braku nominacji po zakończeniu kadencji niektórych sędziów.

W tle pozostaje konflikt między rządem a TK – Sejm uznał, że niektórzy sędziowie (m.in. Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski) nie zostali wybrani zgodnie z prawem, a rząd wstrzymuje publikację wyroków TK w Dzienniku Ustaw.

Na czym polega nowelizacja Kodeksu karnego z marca 2024?

Ustawa z 6 marca 2024 r. rozszerza katalog przestępstw z nienawiści o wiek, płeć, niepełnosprawność i orientację seksualną. Obecnie ścigane z urzędu są tylko przestępstwa motywowane nienawiścią na tle narodowym, etnicznym, rasowym, religijnym lub bezwyznaniowości. Nowelizacja miała objąć ochroną także inne cechy i ułatwić ściganie sprawców bez konieczności składania prywatnego aktu oskarżenia.

– Jestem przekonany, że te zmiany przyczynią się do budowania bardziej sprawiedliwego i bezpiecznego społeczeństwa – mówił po uchwaleniu noweli wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

Dlaczego prezydent skierował ustawę do TK?

Prezydent nie podpisał nowelizacji, tylko skierował ją w trybie kontroli prewencyjnej do TK. W uzasadnieniu stwierdzono m.in., że nowe przepisy mogą ograniczać wolność wypowiedzi, są niespójne aksjologicznie i mogą prowadzić do nadużyć lub cenzury prewencyjnej. Andrzej Duda mówił w TV Trwam, że ustawa może być użyta do tłumienia niewygodnych poglądów przez "lewacko-lewicowo-liberalne prądy".

Prezydencki wniosek do TK kwestionuje zgodność z konstytucją przesłanek: wieku, płci i orientacji seksualnej. Krytycy ustawy, na których powołuje się głowa państwa, obawiają się, że zbyt ogólne przepisy mogą prowadzić do wykluczania z debaty publicznej "nieprawomyślnych" opinii.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET