Zaskakująca decyzja Andrzeja Dudy. Co dalej z kontrowersyjną ustawą?
Prezydent Andrzej Duda wycofał z wniosku do Trybunału Konstytucyjnego przesłankę niepełnosprawności jako elementu zaskarżonej nowelizacji o mowie nienawiści. TK odroczył rozprawę bez podania nowego terminu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak prezydent zmienił wniosek w sprawie mowy nienawiści.
- Dlaczego z wniosku wyłączono przesłankę niepełnosprawności.
- Co Andrzej Duda uważa za niezgodne z konstytucją w kwestii płci.
Jak prezydent zmodyfikował wniosek ws. mowy nienawiści?
We wtorek Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie zajął się wnioskiem prezydenta Andrzeja Dudy, który w kwietniu skierował do TK nowelizację Kodeksu karnego dotyczącą tzw. mowy nienawiści. Na początku rozprawy prof. Dariusz Dudek, przedstawiciel głowy państwa, zmodyfikował wniosek – wyłączając z zaskarżonych przepisów przesłankę niepełnosprawności. Jak tłumaczył, ta grupa "była i pozostaje obiektem troski ustrojodawcy".
W przypadku przesłanki płci prezydent nie wycofał zarzutu, ale poprosił TK o wyrok interpretacyjny. Zdaniem prof. Dudka, "niezgodne z konstytucją" byłoby takie rozumienie płci, które wykracza poza tradycyjne dwie – męską i żeńską.
Kiedy zapadnie decyzja Trybunału Konstytucyjnego?
Rozprawę odroczono bez terminu, a prezes TK Bogdan Święczkowski wyznaczył reprezentantowi prezydenta dwa tygodnie na złożenie zmian na piśmie. W Trybunale zasiada obecnie dokładnie 11 sędziów – tyle ile wymagane jest do orzekania w pełnym składzie. Cztery wakaty wynikają z braku nominacji po zakończeniu kadencji niektórych sędziów.
W tle pozostaje konflikt między rządem a TK – Sejm uznał, że niektórzy sędziowie (m.in. Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski) nie zostali wybrani zgodnie z prawem, a rząd wstrzymuje publikację wyroków TK w Dzienniku Ustaw.
Na czym polega nowelizacja Kodeksu karnego z marca 2024?
Ustawa z 6 marca 2024 r. rozszerza katalog przestępstw z nienawiści o wiek, płeć, niepełnosprawność i orientację seksualną. Obecnie ścigane z urzędu są tylko przestępstwa motywowane nienawiścią na tle narodowym, etnicznym, rasowym, religijnym lub bezwyznaniowości. Nowelizacja miała objąć ochroną także inne cechy i ułatwić ściganie sprawców bez konieczności składania prywatnego aktu oskarżenia.
– Jestem przekonany, że te zmiany przyczynią się do budowania bardziej sprawiedliwego i bezpiecznego społeczeństwa – mówił po uchwaleniu noweli wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.
Dlaczego prezydent skierował ustawę do TK?
Prezydent nie podpisał nowelizacji, tylko skierował ją w trybie kontroli prewencyjnej do TK. W uzasadnieniu stwierdzono m.in., że nowe przepisy mogą ograniczać wolność wypowiedzi, są niespójne aksjologicznie i mogą prowadzić do nadużyć lub cenzury prewencyjnej. Andrzej Duda mówił w TV Trwam, że ustawa może być użyta do tłumienia niewygodnych poglądów przez "lewacko-lewicowo-liberalne prądy".
Prezydencki wniosek do TK kwestionuje zgodność z konstytucją przesłanek: wieku, płci i orientacji seksualnej. Krytycy ustawy, na których powołuje się głowa państwa, obawiają się, że zbyt ogólne przepisy mogą prowadzić do wykluczania z debaty publicznej "nieprawomyślnych" opinii.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET