Zmiany przed powrotem uczniów do szkoły. "Od dawna na to czekaliśmy”
Prezydent Karol Nawrocki podpisał zmiany w Karcie Nauczyciela, kończąc tzw. godziny czarnkowe, które były krytykowane przez nauczycieli jako martwy przepis. Zmiana przepisów to odpowiedź na liczne głosy środowiska edukacyjnego, które od dawna domagało się zniesienia tego uciążliwego obowiązku. - To bardzo dobra decyzja - mówi Radiu ZET dyrektor z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty Marek Pleśniak.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co obejmują zmiany w Karcie Nauczyciela podpisane przez prezydenta.
- Jakie były założenia tzw. godzin czarnkowych w szkołach.
- Dlaczego nauczyciele sprzeciwiali się godzonom czarnkowym.
- Jakie wyniki przyniosła ankieta ZNP dotycząca godzin dostępności.
Koniec "godzin czarnkowych". Jest podpis prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki podpisał zmiany w Karcie Nauczyciela, mimo że - jak wcześniej twierdził - "ma co do tych ustaw pewne uwagi". Uznał jednak, że "w związku z nadchodzącym rokiem szkolnym [...] warto, aby wszystkie trzy ustawy odnoszące się do Karty Nauczyciela były podpisane, zostawiając szczegóły do dyskusji".
"Godziny czarnkowe". Czym były?
Wejście w życie nowych przepisów oznacza m.in., że ze szkół znikną tzw. godziny czarnkowe. Te funkcjonowały od 1 września 2022 roku i zawdzięczają swoją nazwę Przemysławowi Czarnkowi, który w tamtym czasie stał na czele resortu edukacji.
"Godziny czarnkowe" polegały na tym, że szkoły musiały wyznaczyć czas, w którym nauczyciel prowadził konsultacje dla rodziców i uczniów. Sami nauczyciele niemal jednogłośnie twierdzili, że jest to martwy przepis. Argumentowano, że "nie ułatwia on kontaktów między szkołą a rodzicami, a sami uczniowie nie korzystają z tego rozwiązania".
Nauczyciele od początku sprzeciwiali się przepisom
Przepisom sprzeciwiały się również związki zawodowe - w tym Związek Nauczycielstwa Polskiego. Jeszcze w maju 2025 roku ZNP skierował pismo do ministry edukacji Barbary Nowackiej. Argumentowano w nim, że przepis jest martwy i nie spełnia swojej roli.
ZNP przeprowadził też ankietę wśród 12,5 tys. nauczycieli. Lwia cześć (96 proc.) stwierdziła, że przepisy należy zlikwidować. Na pytanie "Jak często Twoi uczniowie/Twoje uczennice korzystają z godzin dostępności" trzy czwarte badanych (75 proc.) odpowiedziało "nie korzystają”.
- Od dawna czekaliśmy na likwidację tego martwego, a jeśli żył, to uciążliwego przepisu. To bardzo dobra decyzja dla nauczycieli - powiedział w rozmowie z Radiem ZET dyrektor z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty Marek Pleśniak.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET