`

13-latek doznał śmiertelnych obrażeń na lekcji WF-u. Nauczyciel został skazany

PAP
2 min. czytania
20.09.2023 16:46
Obserwuj nas na Google

Na karę 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata skazał legnicki sąd nauczyciela wychowania fizycznego oskarżonego m.in. o narażenie uczniów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podczas lekcji WF prowadzonej przez oskarżanego w 2018 roku, 13-letni Kuba uległ ciężkiemu wypadkowi i na skutek urazu głowy zmarł po dwóch tygodniach. 

Zdj. ilustracyjne
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/Zdj. ilustracyjne

Proces ws. 13-letniego Kuby, który zmarł po wypadku na lekcji WF-u toczył się po raz drugi. W pierwszej instancji nauczyciel Tomasz P. został uniewinniony. Po apelacjach rodziny zmarłego chłopca i prokuratury, sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia. 
 
Jak powiedział PAP w środę rzecznik Sądu Okręgowego w Legnicy, sędzia Jarosław Halikowski, Sąd Rejonowy w Legnicy uznał we wtorek P. winnym zarzucanego mu czynu (narażenie uczniów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) i skazał go na karę 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

Redakcja poleca

13-latek zmarł na lekcji WF-u. Nauczyciel Tomasz P. skazany

Do tragicznych w skutkach wydarzeń doszło 12 października 2018 r. w tzw. Lasku Złotoryjskim. Odbywały się tam zajęcia WF uczniów klasy sportowej SP nr 9 w Legnicy, które prowadził oskarżony Tomasz P. Na polecenie nauczyciela uczniowie podnosili i odrzucali ścięte konary drzew. Chłopak został uderzony takim konarem w głowę. 
 
Jak powiedziała wcześniej PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn, P. został oskarżony o nieumyślne doprowadzenie do obrażeń ciała 13-letniego ucznia i w konsekwencji do jego śmierci. - Nauczycielowi zarzucono również narażenie 10 uczniów pozostających pod jego opieką na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowi oraz nieumyślne spowodowanie lekkich obrażeń ciała u drugiego z chłopców - powiedziała prokurator. 
 
Z ustaleń śledztwa wynika, że uczniowie klasy sportowej uczestniczyli w zajęcia z atletyki terenowej. - Nauczyciel polecił im wykonanie niebezpiecznego ćwiczenia siłowego, które polegało na przerzucaniu nad głowami blisko 10-metrowego konaru drzewa o wadze ponad 100 kilogramów - relacjonowała prokurator. 
 
Podczas wykonywania tego ćwiczenia jeden z chłopców upadł i został przygnieciony konarem. 13-latek najpierw był reanimowany na miejscu. Później został przetransportowany do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Tam poddano go operacji neurochirurgicznej. Zmarł po dwóch tygodniach. 
 
- Nauczyciele doprowadził nieumyślnie od zgonu chłopca, bo nie zachował należytej ostrożności w czasie lekcji WF. Tomasz P. polecił wykonać niebezpieczne ćwiczenie, bez należytego instruktarzu, bez asekuracji (…) bez rozpoznania podłoża, na którym było wykonywane te ćwiczenie - mówiła prokurator. 
 
PAP - Piotr Doczekalski

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET