Bartłomiej Misiewicz: polityka jest moją pierwszą miłością
Bartłomiej Misiewicz niedawno obronił licencjat, a teraz przygotowuje się do studiów magisterskich. W rozmowie z „Super Expressem” przyznaje, że choć polityka jest jego „pierwszą miłością”, to na razie nie planuje do niej wracać.
Bartłomiej Misiewicz był bliskim współpracownikiem Antoniego Macierewicza i pełnił funkcję rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej. Jego zawrotna kariera była przedmiotem krytyki polityków opozycji. Atmosfera wokół Misiewicza zaczęła robić się niejasna i szkodzić wizerunkowi partii kreującej się na walczącą z nepotyzmem i kolesiostwem.
Ostatecznie Jarosław Kaczyński zdecydował o zawieszeniu Misiewicza w prawach członka PiS w kwietniu ubiegłego roku. Prezes PiS zdecydował też o powołaniu specjalnej komisji, która miała zbadać szczegóły wszystkich zdarzeń z jego udziałem.
Bartłomiej Misiewicz wyznał w rozmowie z „Super Expressem”, że nie czuje żalu do prezesa za to, że go odsunął od działalności w partii. Życzył mu dużo zdrowia i stwierdził, że prezes PiS jest świetnym strategiem, politykiem i patriotą.
Bartłomiej Misiewicz zaproponował kolejne pytanie do referendum– Gdyby nie pan prezes, to nie byłoby możliwe przeprowadzanie dobrej zmiany w Polsce i nie byłyby możliwe rządy Zjednoczonej Prawicy. Dobrze, że pod jego rządami mamy możliwość rozwijania Polski – Misiewicz mówił o prezesie w samych superlatywach.
Misiewicz przyznaje jednak, że do polityki wracać nie zamierza, nawet jeśli (jak wyznał) to jego „pierwsza miłość”.
RadioZET.pl/Super Expres/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET