Zdjęcie igły od strzykawki zamocowanej w dystrybutorze obiegło polskie portale społecznościowe. Jak do tej pory wiadomo tylko, że pojawiają się głosy, że zdjęcie zostało wykonane w okolicach Gdańska. Miejscowa policja nie dostała jeszcze informacji o poszkodowanych. – Pierwsze słyszę – powiedział oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku spytany o sprawę przez dziennikarzy portalu Wirtualna Polska.
Panika w sieci
W sieci tymczasem na wielu portalach widać wpis informujący, że igły w dystrybutorach są zakażone wirusem HIV. – Uwaga, ludzie! Grasuje banda narkomanów, która w pompach na stacjach zostawia igły zarażone wirusem HIV! Uważajcie, udostępnijcie! – czytamy w ostrzeżeniu dołączonym do zdjęcia na Facebooku.
Podejrzenie o "fake news"
Wśród internautów pojawiają się już głosy, że panika jest bezpodstawna, bo podobne ostrzeżenia (z podobnym zdjęciem) obiegły kilka dni wcześniej portale społecznościowe w Wielkiej Brytanii. Niektórzy piszą, że przerażające zdjęcie z igłą to jedynie kadr z nagrania Amerykanina, który miał doświadczyć takiej sytuacji w swoim kraju i nie było mowy wtedy o zakażeniu wirusem HIV.
Jesteś pewien, że nie masz HIV? Zarażonych jest już 40 milionów ludzi [WIDEO]RadioZET.pl/Facebook/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET