Zostawiła roczne dziecko w nagrzewającym się samochodzie. Usłyszała zarzuty
Niespełna roczne dziecko zostawiła w zamkniętym i nagrzewającym się samochodzie 30-letnia matka. Dzięki przytomnej reakcji przechodzącej kobiety zapłakanego malca udało się wyciągnąć przez uchylone okno. Mundurowi skontrolowali matkę w domu w Łęczycy, postawili jej zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz posiadania narkotyków.
Mające niecały rok dziecko zostało zostawione w nagrzewającym się samochodzie bez opieki. Niewiele brakowało, a maluch "zagotowałby" się na śmierć.
Ocaliła go uchylona szyba, dzięki której krzyk dziecka usłyszała przechodząca niedaleko kobieta. "Otworzyła stojący w słońcu pojazd, uwolniła chłopca i zaalarmowała służby ratunkowe" – relacjonują łódzcy policjanci.
Łęczyca. Roczne dziecko zostawione samo w nagrzewającym się samochodzie. Zarzuty dla matki
Do zdarzenia doszło 30 czerwca ok. godz. 10.20 na parkingu w Łęczycy. Kobieta wyciągnęła przez uchyloną szybę dziecko i zaalarmowała służby medyczne. "Kiedy dziecko było już pod opieką medyków, mundurowi niezwłocznie rozpoczęli poszukiwania rodziców. Jak się okazało matka dziecka była w pobliskim domu a ojciec w pracy" – relacjonowali policjanci.
Na wstępnym etapie zatrzymali oboje rodziców, jednak ostatecznie postawili zarzuty jedynie kobiecie. 30-latka odpowie również za posiadanie narkotyków, gdyż w ich mieszkaniu stróże prawa zabezpieczyli dilerkę z mefedronem. "Aby ustalić, czy opiekunowie byli pod działaniem narkotyków pobrano im krew do badań. Ich roczny syn trafił do szpitala. Jak wynika z ustaleń, jego zdrowiu już nie zagraża niebezpieczeństwo" – kontynuuje policja.
"Za narażenie dziecka na utratę życia lub zdrowia, osobie, na której ciąży szczególny obowiązek opieki grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Posiadanie narkotyków zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Informacje o sytuacji przekazaliśmy także do sądu rodzinnego. Prokurator 30-letnią matkę objął policyjnym dozorem oraz zwrócił się z wnioskiem do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Łęczycy o objęcie szczególnym nadzorem tej rodziny pod kątem oceny sprawowania władzy rodzicielskiej" – kończy policja.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET