Policjanci użyli paralizatora. 25-latek zmarł w szpitalu
Śledczy badają okoliczności śmierci 25-latka z Hrubieszowa (woj. lubelskie), który zginął po użyciu wobec niego paralizatora przez policjantów. Wobec funkcjonariuszy biorących udział w akcji wszczęto wewnętrzne postępowania.
- Zgodnie z obowiązującymi procedurami w związku z użyciem wobec 25-latka środków przymusu bezpośredniego wszczęte zostały czynności kontrolne zlecone przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie – poinformowała Renata Laszczka-Rusek, rzeczniczka KWP w Lublinie.
TVN: 18-latek kilkukrotnie rażony paralizatorem na komisariacie w KołobrzeguChodzi o działania policjantów, którzy w sobotę przed godziną 23 udali się do mieszkania na jednym z osiedli w Hrubieszowie, gdzie wezwali ich ratownicy medyczni.
Ratownicy nie potrafili poradzić sobie z agresywnym i nadpobudliwym mężczyzną, który się okaleczał. - Młody człowiek przy użyciu środków przymusu bezpośredniego został obezwładniony i przewieziony karetką pogotowia do szpitala. Tam w nocy zmarł. Przyczyny śmierci wykaże sekcja zwłok – tłumaczył Laszczka-Rusek.
Do obezwładnienia mężczyzny policjanci użyli m.in. paralizatora.
Skuł go w kajdanki i raził paralizatorem w jądra. Policjant i jego dwaj koledzy usłyszeli zarzutyChciał wyskoczyć z okna?
25-latek nie reagował na polecenie przybyłych policjantów, żeby odrzucił przedmiot, którym zadawał sobie rany.
- Zachowanie 25-latka wskazywało na to, że może on znajdować się pod wpływem środków odurzających lub innych podobnie działających. Istniało realne zagrożenie dla życia i zdrowia 25-latka, który zadawał sobie kolejne obrażenia, a także dla ratowników i samych policjantów, których próbował zranić – podała rzeczniczka.
Według jej relacji w pewnym momencie 25-letni mężczyzna zdołał wybiec na klatkę schodową na trzecim piętrze, gdzie znajdowało się okno i istniało ryzyko, że zechce z niego wyskoczy. - Wcześniej przed przybiciem ratowników medycznych chciał wyskoczyć z okna swojego mieszkania – podała Laszczka-Rusek.
Policjanci ustalają także, czy mężczyzna w ostatnim czasie nie kupował narkotyków lub dopalaczy. Postępowanie w sprawie śmierci 25-latka prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zamościu.
Ziobro: Użycie paralizatora nie było przyczyną śmierci Igora S.RadioZET.pl/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET