Zaskakujące dane TVP o marszu w Warszawie. Nie 45 tysięcy, a „mała grupka sympatyków Tuska”
Na sobotnim marszu „Polska w Europie” pojawili się czołowi politycy opozycji i szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Po zakończeniu zgromadzenia warszawska policja poinformowała, że nie odnotowała żadnych niepokojących incydentów. Ale ile w końcu osób brało udział w marszu Koalicji Europejskiej? Te dane są… niejasne.
W marszu Koalicji Europejskiej, który 18 maja przeszedł z pl. Bankowego i na pl. Konstytucji wzięło udział 45 tys. osób - według stołecznego ratusza, a 7 tys. - zdaniem policji. Do danych warszawskich służb miała dotrzeć nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa.
Tę drugą liczbę za słuszną przyjęła TVP Info, która podała, że w zgromadzeniu udział wzięła „niewielka grupa sympatyków Donalda Tuska”. Inne paski informowały m.in. o „frekwencyjnej klapie”. Telewizja pokazywała przy tym kadry z miejsc, gdzie zgromadzenie już się zakończyło lub gdzie uczestnicy marszu jeszcze nie dotarli.
Zdjęcia tej „niewielkiej grupy” opublikował w sieci m.in. rzecznik prezydenta Warszawy, Kamil Dąbrowa. „Jak podaje Centrum Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, uczestniczyło w nim (marszu „Polska w Europie” – red.) około 45 tys. osób.” – napisał Dąbrowa.
Donald Tusk na marszu Koalicji Europejskiej
Podczas sobotniego marszu Donald Tusk mówił m.in. o zbliżających się wyborach do PE i o „prezesie”, którego porównał do… ajatollaha.
"Proszę, nie ryzykujcie przyszłości Polski" – mówił szef Rady Europejskiej. - Nie możecie zostawić losu naszych dzieci i wnuków w ich rękach. Nasze dzieci i wnuki nam tego nie wybaczą – dodał Tusk na zakończenie swojego przemówienia.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET