Pożar hali obok Bielska-Białej. Z ogniem walczyło 20 zastępów straży
Do groźnego pożaru doszło w miejscowości Międzyrzecze Górne koło Bielska-Białej. Płonęła hala, w której znajdowały się m.in. zbiorniki z olejem. To teren zakładu zajmującego się zagospodarowaniem odpadów.
Sytuację na szczęście udało się opanować. W tej chwili trwa już przelewanie powierzchni hali. Zdaniem strażaków udało się uchronić przed ogniem sąsiednie budynki.
– Hala miała powierzchnię ok. 500-600 mkw. Całkowicie spłonęła. Z uwagi na bezpieczeństwo strażacy nie weszli do środka. Staraliśmy się obronić sąsiednie budynki: przylegający do hali budynek biurowy, a także drugą halę. Dogaszamy już ogień. Nikomu nic się nie stało – poinformowała rzecznik bielskich strażaków st. kpt. Patrycja Pokrzywa.
Rzecznik poinformowała, że w wyniku pożaru powstała chmura dymu. „Nie wiemy jeszcze, jakie materiały były składowane wewnątrz. Strażacy rozłożyli rękawy sorpcyjne, by woda z akcji gaśniczej nie dostawała się do nich. Dym nie jest zagrożeniem” – powiedziała.
Pożar gasiło ponad dwadzieścia zastępów. Akcja była bardzo trudna z uwagi na dym z substancji chemicznych. Na miejscu są już inspektorzy ochrony środowiska, którzy zbadają, czy nie doszło do skażenia.
RadioZET.pl/ToM/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET