11 listopada prezydent Andrzej Duda odwiedził Stalową Wolę. Po wspólnym odśpiewaniu pieśni patriotycznych Duda spotkał się z mieszkańcami. w pobliżu głowy państwa znalazł się kilkuletni chłopiec. Zdołał przedrzeć się przez tłum i popatrzeć z bliska na prezydenta.
Chłopiec najwyraźniej bardzo chciał mieć jakąś pamiątkę ze spotkania z prezydentem. Nie miał jednak przy sobie ani kartki na autograf, ani telefonu, żeby sobie zrobić zdjęcie. Prezydent poprosił wtedy swojego osobistego fotografa Jakuba Szymczuka o wspólne zdjęcie z chłopcem. Mały, a jaki miły gest!
RadioZET.pl/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET