Zagrożone matury to nie wszystko? ZNP szykuje kolejną broń

2 min. czytania
16.04.2019 11:13
Obserwuj nas na Google

– Klasyfikacja uczniów przed egzaminem dojrzałości i egzaminy maturalne to nie jest ostatni element możliwych form nacisku na rządzących – powiedział we wtorek przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz. Jak zapowiedział, ZNP nie zamierza ustępować.

Sławomir Broniarz
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Sławomir Broniarz mówi wprost: „dramatem polskiej edukacji jest nieustanność jej reformowania”. Jak tłumaczył na antenie TVN24, „w ciągu reformatorskim żyjemy od kilkunastu lat i czasem mamy tego serdecznie dosyć. Nie ulega wątpliwości, że posprzątanie po minister Annie Zalewskiej trudno będzie nazwać reformą. To będzie zwykłe porządkowanie stanu rzeczy i przywracanie, niekoniecznie w całokształcie, stanu przed minister Zalewską”.

Obecnie najważniejszą kwestią wydają się egzaminy dojrzałości. Szef ZNP już od kilku dni podkreśla, że jego zdaniem klasyfikacja uczniów i matury są „poważnie zagrożone”.

Z moich informacji wynika, że rośnie liczba szkół, które zdecydowały się tego procesu nie przeprowadzać. Rośnie też liczba szkół, które uważają, że nie powinniśmy rezygnować także z tej formy protestu.
Zalewska wprost o podwyżkach dla nauczycieli: pieniędzy nie ma

Czy zagrożone matury to ostatni element nacisku na stronę rządową? Jak zapowiedział Broniarz, to jeden z takich elementów, ale na pewno nie ostatni.

Scenariuszy jest kilka. [...] Wolę na ten temat najpierw rozmawiać wewnątrz związku. [...] Nie ma co wyprzedzać faktów.

Przewodniczący ZNP po raz kolejny podkreślił, że związek nie zamierza ustępować. „Biorąc pod uwagę, fakt, że to, co dzieje się w kontekście OFE, wyraźnie pokazuje, że możliwości finansowe są. Szkoda, że te możliwości nie są adresowane do edukacji” – podsumował.

RadioZET.pl/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET