Śmiertelny wypadek na Zakopiance. Podejrzewanemu o spowodowanie wypadku kierowcy grozi 12 lat więzienia
Kierowca, którego podejrzewa się o spowodowanie tragicznego wypadku na Zakopiance, został oddany do dyspozycji prokuratora - poinformował PAP. Mężczyźnie grozi nawet 12 lat więzienia.
Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku
Wypadek na Zakopiance, do którego doszło w poniedziałek, 20 maja, wstrząsnął Polską. O godz. 11 na wysokości Rdzawki zderzyły się cztery pojazdy: autobus, samochód dostawczy i dwa auta osobowe. Na miejscu zginął kierowca dostawczaka, a 10 pasażerów autobusu został rannych. Trafili oni później do lokalnych szpitali.
Kierowca podejrzewany o spowodowanie tragicznego wypadku na Zakopiance w Rdzawce został we wtorek zatrzymany i oddany do dyspozycji prokuratora
Śledczy mają dwie doby na decyzję o zastosowaniu środków zapobiegawczych. W tej sprawie nie wykluczają wniosku do sądu o areszt dla podejrzewanego o spowodowanie kraksy kierowcy.
- Nie wykluczamy wniosku do sądu o aresztowanie. Mężczyzna został zatrzymany do dyspozycji prokuratora, został jeszcze przesłuchany. Cały czas kompletujemy materiał dowodowy. Czeka jeszcze sekcja zwłok kierowcy, który nie przeżył wypadku - dodał w rozmowie z PAP prokurator Bronarski.
Poza wspomnianą 10 rannych pozostali pasażerowie autobusu nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Na miejscu otrzymali pomoc medyczną. Większość samodzielnie wydostała się z przewróconego na bok autobusu. "Zakopianka" została zablokowana na ok. osiem godzin.
Z relacji policji wynika, że do wypadku doszło po nieszczęsnej próbie wyprzedzania przez kierowcę osobowego Opla. Pojazd zderzył się bokiem z osobową Mazdą. Następnie Opel uderzył czołowo w samochód dostawczy, a ten ostatni w jadący z naprzeciwka autobus.
Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi do 12 lat więzienia.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET