Zmiany w obostrzeniach? Rząd myśli nad czymś "bardziej rygorystycznym". "To jest na stole"

2 min. czytania
11.01.2022 16:25
Obserwuj nas na Google

Jeśli w Sejmie jest klincz, to nie dziwię się, że jest sprzeciw ze strony Rady Medycznej i ja się dołączam do tego sprzeciwu. Uważam, że powinna być ustawa, która w bardziej rygorystyczny sposób będzie pozwalała na egzekwowanie certyfikatów covidowych - powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Mateusz Morawiecki
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Mateusz Morawiecki był pytany na wtorkowej konferencji prasowej o to, czy jest w jakikolwiek sposób szantażowany przez antyszczepionkowców w rządzie. - Nie jestem przez nikogo w rządzie szantażowany, natomiast wiem o tym, że zjawisko sceptycyzmu wobec szczepionek jest społecznie bardzo szerokie w Polsce, szersze niż w Europie Zachodniej, a i tam widzimy ogromne protesty. Dlatego jeszcze dzisiaj odbędzie się dyskusja z częścią naszego środowiska, szerzej rozumianego. To będzie polityczna dyskusja, ale także medyczno-społeczna - powiedział premier.

Obowiązkowe szczepienia i bardziej rygorystyczne egzekwowanie certyfikatów. Premier wyjaśnia

Szef rządu dopytywany o to, "co jest na stole" i co będzie dyskutowane podczas tego spotkania, odpowiedział, że "na stole nie ma propozycji obowiązkowych szczepień". - Jest na stole propozycja ustawy, która w szerszy sposób pozwala stosować certyfikaty covidowe, czyli tzw. paszporty covidowe. To jest na stole i to będziemy jeszcze dzisiaj dyskutować przed rozpoczęciem Sejmu. Mam nadzieję na przekonanie argumentami również tych oponentów wewnątrz naszego obozu. Musimy mieć konsensus w tym zakresie i ta rzecz nie ulega wątpliwości - podkreślił premier.

Redakcja poleca

Morawiecki powiedział też, że jest bardzo wdzięczny wszystkim profesorom z Rady Medycznej "za bardzo wiele rad". - Przez ostatni ponad rok usłyszałem bardzo wiele rad, wiele z nich zostało zastosowanych, zwłaszcza te wszystkie, które mogą być zastosowane ze względu na dynamikę polityczną, na dynamikę procesu politycznego - powiedział.

- Jeśli gdzieś w Sejmie jest klincz, to ja się nie dziwię, że jest głośny sprzeciw ze strony Rady Medycznej i ja się dołączam do tego sprzeciwu. [...] Też uważam, że powinna być ustawa, która w bardziej rygorystyczny sposób będzie pozwalała na egzekwowanie certyfikatów covidowych - do tego potrzebujemy większości w parlamencie. Będziemy o taką większość zabiegać, jestem przekonany, że szanse na to jeszcze są - podsumował.

Pracodawca zażąda od pracownika informacji o szczepieniu?

We wtorek o godz. 19 ma odbyć się posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia, która zajmie się projektem ustawy o weryfikacji statusu zdrowotnego pracowników w kontekście COVID-19. Poselski projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19 złożyła w Sejmie grupa posłów PiS.

Redakcja poleca

Jak uzasadniono w projekcie, zapisy mają "umożliwić pracodawcy sprawowanie rzeczywistej kontroli nad ryzykiem wystąpienia infekcji wirusa SARS-CoV-2, powodującego chorobę COVID-19 w zakładzie pracy".

Znalazły się tam zapisy, że pracodawca będzie mógł żądać od pracownika okazania informacji o szczepieniu przeciw COVID-19 lub o negatywnym wyniku testu albo też informacji o przebytej infekcji.

RadioZET.pl/PAP - Agata Zbieg

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET