Awaria magistrali we Wrocławiu, nowe informacje. "Wykonamy badania geologiczne"
W czwartek (19 lutego) w okolicach Placu Dominikańskiego we Wrocławiu doszło do ogromnej awarii magistrali wodociągowej. Ulica wyglądała jak rwąca rzeka, do akcji wkroczyły służby. W poniedziałek miasto przekazało nowe informacje w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie skutki miała awaria magistrali we Wrocławiu.
- Dlaczego zasypywanie wykopu wymaga czasu.
- Co zostanie zrobione po zasypaniu wykopu.
Awaria magistrali we Wrocławiu. MPWiK podaje nowe informacje
W czwartek we Wrocławiu doszło do awarii magistrali wodociągowej przy ul. Oławskiej. Woda zalała jezdnię, wdarła się także do tunelu na wysokości Galerii Dominikańskiej. Drogę zamknięto w obu kierunkach. Z powodu awarii ciśnienie wody w kranach na terenie całego miasta było obniżone, w wielu miejscach brakowało wody. Na miejscu od kilku dni pracują brygady MPWiK. W poniedziałek przekazano nowe informacje w tej sprawie.
Nowy odcinek magistrali w ul. Traugutta już działa i znów dostarcza wodę. "5-metrowy fragment rury zespoiliśmy z naszą infrastrukturą, zdezynfekowaliśmy i sprawdziliśmy szczelność. Wszystko działa. To oznacza, że możemy powoli zasypywać wykop. I słowo »powoli« jest tu kluczowe, bo zasypywanie będzie trwało przynajmniej do środy" - informuje MPWiK Wrocław. Musi się to odbywać warstwa po warstwie - kilkadziesiąt centymetrów piachu i solidne zagęszczenie. I tak kilka razy.
"Po wszystkim wykonamy badania geologiczne"
"Kiedy zasypiemy wykop do poziomu, na którym przebiega rura ciepłownicza – musimy odbudować jej zabezpieczenie. I później znów zasypywanie i zagęszczanie aż do poziomu terenu. Po wszystkim wykonamy badania geologiczne, by potwierdzić stabilność gruntu" - dodaje MPWiK. Jeśli prace przebiegną zgodnie z harmonogramem, od czwartku będzie można odtwarzać jezdnię. Na początek dwa prawe pasy - w miejscu awarii, a później dwa lewe, gdzie teraz kierowcy mogą jeździć po płytach betonowych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET