Bałtyk wyrzucił to na plażę. Internauci nie wierzą. "Ładny fotomontaż"

2 min. czytania
05.12.2025 16:19
Obserwuj nas na Google

Na niezwykły widok natrafili turyści, którzy wybrali się na spacer na plażę w Sztutowie (woj. pomorskie). Morze wyrzuciło na brzeg setki bursztynów o pokaźnych rozmiarach. Zdjęcie ukazujące "złoto Bałtyku" wprawiło internautów w prawdziwe osłupienie. 

Sztutowo
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego jesień i zima to najlepsze pory na znalezienie bursztynów.
  • Co o zdjęciach z Sztutowa sądzą internauci.
  • Jakie są możliwe ceny bursztynów znalezionych na plaży.

Setki bursztynów na plaży w Sztutowie

Późna jesień i wczesna zima to najlepszy czas na poszukiwanie bursztynów. Silne powiewy wiatru i sztormy na Bałtyku sprawiają, że morskie fale wyrzucają na brzeg tysiące pokaźnych okazów. Dodatkowo o tej porze roku na polskich plażach nie ma zbyt wielu turystów, co dodatkowo ułatwia zbiory poławiaczom. 

Na prawdziwy dywan "złota Bałtyku" natrafili turyści na plaży w Sztutowie ( woj. pomorskie). Morze wyrzuciło tutaj na brzeg setki bursztynów o niemałym rozmiarze. "Dzień dobry, a «morze» i znakomity" - czytamy pod zdjęciem bursztynów opublikowanym przez portal Hello Mierzeja. 

Co ciekawe, zdjęcie pokaźnych kamieni na plaży w Sztutowie spotkało się z mieszanym odbiorem internautów. Niektórzy są zachwyceni widokami: "Czasem morze obdarza prezentami, piękne bursztyny", "Wow. Chciałabym trafić na takie okoliczności przyrody", "Neptun hojnie sypnął na święta". Inni nie wierzą zdjęciu i oskarżają portal o manipulację. "Na pewno sami rozsypaliście do zdjęcia", "Nie wierzę, w życiu nie znalazłam choćby jednego bursztynka, a jeździłam swego czasu często, i to w różnych porach roku. Znowu robota Al", "Sztuczna inteligencja coraz lepiej sobie radzi", "Ładny fotomontaż". 

Redakcja poleca

Za ile można sprzedać bursztyn?

Jeśli zdjęcie udostępnione przez portal rzeczywiście jest prawdziwe, to znalazca bursztynu może się wzbogacić. Cena kruszcu, w zależności od wagi i rozmiaru, waha się od  100 zł do nawet 100 tys. zł za kg. Przykładowo, za kg bryłek wielkości pięści, ważących po 10–20 dekagramów, trzeba dziś zapłacić około 10 tysięcy złotych. Większe fragmenty są wyceniane oddzielnie i potrafią osiągać wyjątkowo wysokie kwoty.

Źródło: Radio ZET/ Hello Mierzeja 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET