Barbara Nowak oburzona. Straszy decyzją nowej kurator Małopolski. "Segregacja dzieci"

2 min. czytania
27.02.2024 15:28
Obserwuj nas na Google

W kuratorium małopolskim została powołana pełnomocniczka do spraw równościowych. O potrzebie takiego stanowiska powiedziała nowa kurator Gabriela Olszowska w rozmowie z reporterem Radia ZET. Jej zdania nie podziela Barbara Nowak, była kurator, która w mediach społecznościowych wyraziła oburzenie tą decyzją.

Kuratorki
fot. Jakub Porzycki/Konrad Kozlowski/Agencja Wyborcza.pl

Gabriela Olszowska powołała pełnomocniczkę do spraw równościowych. Stanowisko to objęła Sylwia Rapicka, która zawodowo zajmuje się językiem nienawiści i zagadnieniami równości.

Poprzedniczka nowej kurator Małopolski Barbara Nowak na platformie społecznościowej X w mocnych słowach skrytykowała tę decyzję. Ostrzegła, że pełnomocniczką została była asystentka Anny Grodzkiej, która "poszukuje uczniów o różnych orientacjach seksualnych". "Koniec z równością uczniów, teraz segregacja!" - napisała na swoim profilu.

Nowa kurator oświaty Gabriela Olszowska nie chce komentować słów swojej poprzedniczki. W rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem wyjaśnia, że pełnomocniczka do spraw równościowych ma przede wszystkim pomagać w trudnych sytuacjach. - Część trudnych zdarzeń z dziećmi jest związana z hejtem, z prześladowaniem, z niepełnosprawnością różnego typu. Na tle także może być etnicznym - mówi.

Redakcja poleca

Pełnomocniczka ds. równości w małopolskim kuratorium. Kim jest Sylwia Rapicka?

Sylwia Rapicka pracowała wcześniej w biurze poselskim Anny Grodzkiej, zawodowo zajmuje się językiem nienawiści, ma doktorat i prowadziła zajęcia z polityki równościowej na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Stanowisko w kuratorium otrzymała po wygraniu konkursu. Pełnomocniczka będzie pomagać uczniom, którzy w szkołach czują się prześladowani ze względu na orientację seksualną, wyznanie, pochodzenie etniczne czy status społeczno-ekonomiczny. 

Z pomocy pełnomocniczki będzie mógł skorzystać każdy potrzebujący uczeń. - Chcę, by każdy uczeń, który czuje się dyskryminowany w szkole, wiedział, gdzie zadzwonić, by poprosić o pomoc. To będzie oczywiście również telefon dla ich rodziców i nauczycieli. Każdy będzie mógł przyjść z ulicy do kuratorium i o swoich problemach porozmawiać. Specjalistce do spraw równościowych szukam pokoju blisko wejścia do budynku, by droga ucznia tam była łatwa i krótka - powiedziała Gabriela Olszowska "Gazecie Wyborczej".

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/krakow.wyborcza.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET