`

8-miesięczne maleństwo ma złamane rączki i nóżki. Patryk N. wpadł 600 km dalej

2 min. czytania
22.02.2023 09:05
Obserwuj nas na Google

20-letni Patryk N., podejrzany o znęcanie się oraz usiłowanie zabójstwa 8-miesięcznego niemowlęcia, został aresztowany na trzy miesiące. Młody mężczyzna przejechał 600 kilometrów, żeby ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości.

Patryk N. miał skatować niemowlę
fot. Shutterstock/Policja

Sąd w Bartoszycach, aresztując 20-letniego Patryka N., przekazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w dużym stopniu uprawdopodabnia, że podejrzany dopuścił się popełnienia zarzucanych mu czynów – poinformował we wtorek po południu sędzia Adam Barczak.

Bartoszyce. Patryk N. przejechał 600 km, żeby się ukryć

Chodzi o sprawę, o której poinformowała olsztyńska policja i prokuratura. Pod Krakowem zatrzymano 20-letniego mężczyznę, który ukrywał się, by uniknąć odpowiedzialności za znęcanie się nad 8-miesięcznym dzieckiem swojej małoletniej partnerki. – Do tych zdarzeń miało dochodzić w okresie od kwietnia do 6 maja 2022 roku w Bartoszycach – powiedział sędzia Barczak.

Początkowo prokuratura w Bartoszycach przedstawiła Patrykowi N. zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka. Mówił bowiem, że niemowlę spadło z łóżeczka i dlatego ma krwiaka na mózgu. Pierwsze wstępne opinie lekarzy nie wykluczały takiej wersji zdarzeń. 20-latek nie przyznał się wtedy do znęcania się nad dzieckiem. Zastosowano wobec niego policyjny dozór.

20-latek miał skatować niemowlę

Prowadząca śledztwo w sprawie urazów dziecka prokuratura otrzymała ze szpitala dokumentację, która wykazała, że dziecko poza bardzo groźnym dla jego zdrowia krwiakiem, ma też złamane rączki i nóżki. – Takie obrażenia powstają na skutek szarpania małego dziecka czy rzucania nim – przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie prokurator Daniel Brodowski.

Redakcja poleca

Dodał, że gdy tylko śledczy uzyskali opinie ekspertów wskazujące na to, że dziecko było ofiarą przemocy domowej, zdecydowali o zmianie zarzutów dla 20-latka na usiłowanie zabójstwa dziecka i znęcanie się nad osobą nieporadną ze względu na wiek.

– Niestety, tych zarzutów prokurator nie mógł przedstawić, bo 20-latek najpierw wyprowadził się od partnerki, przestał stawiać się na dozór i zniknął – powiedział prokurator Brodowski. Dodał, że prokuratura uzyskała w sądzie list gończy. We wtorek sąd wydłużył okres tymczasowego aresztu do 8 maja 2023 roku. Dziecko, które krzywdził Patryk N., pozostaje teraz pod opieką prawną babci. Wciąż wymaga intensywnej rehabilitacji i specjalistycznej opieki lekarskiej.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET