Makabra w mieszkaniu. Znaleźli zwłoki z nożyczkami wbitymi w serce
Ciało mężczyzny w wieku ok. 60 lat z raną kłutą klatki piersiowej zostało znalezione w czwartek rano w jednym z mieszkań przy ul. Reja w Białogardzie. „Głos Szczeciński” podał, że ofierze zadano cios nożyczkami, na wysokości serca. W sprawie nie została zatrzymana żadna osoba.
Zwłoki około 60-letniego mężczyzny funkcjonariusze znaleźli w czwartek 30 marca o poranku w Białogardzie. Jak powiedziała PAP Kinga Plucińska-Gudełajska, pełniąca obowiązki oficera prasowego białogardzkiej policji, ciało leżało w jednym z mieszkań przy ul. Reja.
Prokurator rejonowy w Białogardzie Jarosław Zając, przekazał, że na ciele widoczna była rana kłuta klatki piersiowej. - Ustalamy przyczynę śmierci mężczyzny. Czekamy na lekarza, który przeprowadzi oględziny zewnętrzne. Sekcja zwłok najprawdopodobniej przeprowadzona zostanie w piątek – powiedział.
Białogard. Zwłoki mężczyzny ze wbitymi nożyczkami w serce
"Głos Szczeciński" podał w czwartek, że z nieoficjalnych informacji wynika, iż starszemu mężczyźnie wbito nożyczki w klatkę piersiową. Były wycelowane w serce. Prokurator zaznaczył, że zabójstwo jest jedną z wersji braną pod uwagę przy ustalaniu okoliczności śmierci mężczyzny.
Jednocześnie śledczy zaznaczył, że wstępne ustalenia nie wskazują na to, by doszło do włamania do mieszkania, do walki między ofiarą a sprawcą. Na miejscu zdarzenia jeszcze trwają oględziny. - Na tym etapie postępowania nikt nie został zatrzymany. Będziemy przesłuchiwać świadków – rodzinę, sąsiadów - powiedział PAP prokurator Zając.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET