`

Mężczyzna brutalnie zgwałcił dziecko, gdy wracało do domu. "Złożył wyjaśnienia"

2 min. czytania
08.11.2023 19:17
Obserwuj nas na Google

55-latek brutalnie zgwałcił 14-letnią dziewczynkę w polu kukurydzy. Teraz do Sądu Okręgowego w Słupsku trafił akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Ukrainy.

policja
fot. Karol Makurat/REPORTER/Shutterstock (zdj. ilustracyjne)

Koszmar wydarzył się w maju 2023 roku. Mieszkanka gminy Brusy (woj. pomorskie) padła ofiarą mężczyzny podczas drogi do domu. Jak przekazał prokurator Mirosław Orłowski, szef chojnickiej prokuratury rejonowej, "późnym wieczorem nastolatka wracała z praktyk".

- Wysiadła z autobusu. W tym czasie sąsiedzi zauważyli w pobliżu jeżdżący w kółko samochód. Gdy dziewczynka długo się nie pojawiała, rodzina i sąsiedzi zaczęli jej szukać – relacjonował w rozmowie z portalem gp24.pl.

14-latka zgwałcona w polu kukurydzy. Akt oskarżenia dla 55-latka

Bliscy znaleźli dziecko w polu kukurydzy. 55-latek odjechał samochodem. Został ujęty po dwóch dniach.

- Na koniec października wysłaliśmy do Sądu Okręgowego w Słupsku akt oskarżenia, w którym zarzuciliśmy Oleksandrowi M. zgwałcenie osoby małoletniej poniżej 15. roku życia. Podczas śledztwa mężczyzna złożył wyjaśnienia potwierdzające wersję pokrzywdzonej, ale nie przyznał się do użycia przemocy - poinformował prokurator. Według oskarżonego doszło do obcowania płciowego, ale nie do zgwałcenia.

Redakcja poleca

- W sierpniu tymczasowe aresztowanie zostało przedłużone do 18 listopada. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy – mówił gp24.pl sędzia Jacek Żółć, przewodniczący wydziału karnego w Sądzie Okręgowym w Słupsku. Za zgwałcenie i obcowanie płciowe z osobą poniżej 15. roku życia jeszcze do 1 października groziła kara od 3 do 15 lat więzienia. Według nowych przepisów Kodeksu karnego jest to nie mniej niż 5 lat więzienia, a nawet dożywocie.

55-latek jest emigrantem zarobkowym. Pracował w sąsiedniej miejscowości.

Źródło: Radio ZET/gp24.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET