Bus wyleciał z drogi, cztery osoby są w szpitalu. Zaskakujące okoliczności wypadku
Cztery osoby podróżujące busem trafiły do szpitala po tym, jak pojazd wyleciał z drogi i wpadł do rowu w okolicach Malborka (woj. pomorskie). Kierowca prawdopodobnie stracił panowanie nad autem po tym, jak do środka wleciała pszczoła lub osa.
Dramatyczny wypadek wydarzył się w sobotę 8 lipca wczesnym popołudniem. Na drodze powiatowej w okolicy miejscowości Lipinki w gminie Nowy Staw kierowca busa stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do rowu.
Malbork. Bus wyleciał z drogi, 4 osoby są w szpitalu
- Z ustaleń policjantów wynika, że do busa, jadącego od strony Lipinki w kierunku Świerków, wpadła osa lub pszczoła. Kierowca jest uczulony, więc chciał wygonić owada. Wtedy zahaczył kołami o pobocze i wjechał do rowu - przekazała PAP oficer prasowa malborskiej policji st. asp. Sylwia Kowalewska.
Dodała, że busem podróżowało sześcioro pasażerów. Czworo z nich zostało przewiezionych do szpitala na badania, w tym 13-letni chłopiec i troje dorosłych. Zaznaczyła, że kierowca był trzeźwy. Na miejscu wypadku przez kilka godzin pracowali policjanci i strażacy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET