Makabryczne odkrycie w bloku. Sąsiadów zaniepokoił nieprzyjemny zapach

2 min. czytania
28.01.2025 10:02
Obserwuj nas na Google

Makabryczne odkrycie w Bydgoszczy. W jednym z mieszkań w bloku policjanci znaleźli rozkładające się zwłoki 57-letniego mężczyzny. W lokalu z ciałem swojego kolegi przez półtora miesiąca mieszkał inny 57-latek. W tym czasie zapraszał nawet gości, jednak nikt nie zorientował się, że w mieszkaniu znajduje się nieżyjący mężczyzna.

Policja
fot. NewsLubuski/East News (zdj. ilustr.)
  • W jednym z mieszkań w bloku w Bydgoszczy znaleziono rozkładające się zwłoki mężczyzny. Policję wezwali sąsiedzi zaniepokojeni nieprzyjemnym zapachem
  • Policjanci ustalili, że 57 latek nie żył od półtora miesiąca. Ślady w mieszkaniu wskazywały na obecność innych osób
  • W sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn. Jeden z nich usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała, które doprowadziły do śmierci

Makabryczne odkrycie w mieszkaniu w Bydgoszczy

Wszystko zaczęło się od zgłoszenia jednej z mieszkanek bloku przy ul. Nałkowskiej w Bydgoszczy. Kobieta w połowie stycznia zawiadomiła policję, że na klatce schodowej unosi się specyficzny zapach, charakterystyczny dla rozkładających się zwłok. Przybyli na miejsce policjanci od razu go wyczuli. Zgłaszająca kobieta nie była jednak w stanie podać jego możliwego źródła.

Mundurowi zaczęli sprawdzać po kolei każde drzwi, aż w końcu natrafili na te, przy których woń była najbardziej wyczuwalna. By dostać się mieszkania musieli jednak wezwać strażaków. "W środku od razu potwierdziły się podejrzenia. W jednym z pomieszczeń, funkcjonariusze ujawnili zwłoki mężczyzny, będące w stanie zaawansowanego rozkładu. Natychmiast ruszyły szeroko zakrojone czynności dochodzeniowo-śledcze" - relacjonowali policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Redakcja poleca

Zwłoki mężczyzny leżały tam od listopada

Zwłoki mężczyzny nie były jednym, co zszokowało mundurowych. W mieszkaniu znaleźli ślady świadczące o tym, że w lokalu ktoś mieszka. "Trop prowadził do mężczyzn, którzy byli lub są obecnie najemcami pokoi. Jeszcze tego wieczoru kryminalni z Wyżyn zatrzymali dwóch bydgoszczan, mogących mieć związek ze śmiercią 57-latka. Ponadto z ustaleń wynikało, że do zgonu właściciela mieszkania doszło w nocy z 28 na 29 listopada 2024 roku. Od tego czasu mężczyzna tam leżał" - przekazali funkcjonariusze.

Jeden z zatrzymanych mężczyzn, również 57-latek, dwa dni później usłyszał zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała, które doprowadziły do śmierci mężczyzny. Policjanci ustalili, że pechowej, listopadowej nocy obaj mężczyźni się pokłócili. Wtedy doszło do tragedii. "Bulwersuje fakt, że agresor nie udzielił pomocy koledze po tym, jak go pobił ani też nie wezwał służb medycznych. Przez półtora miesiąca mieszkał w pokoju obok, korzystał z pozostałych pomieszczeń, a nawet zapraszał gości" - poinformowali policjanci. 57-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu od 5 lat więzienia do nawet dożywocia.

Źródło: Radio ZET / KMP w Bydgoszczy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET