Chcą odwołać Trzaskowskiego jeszcze przed wyborami. "Buduję koalicję"
Środowiska prawicowe szykują akcję zbierania podpisów pod referendum ws. odwołania Rafała Trzaskowskiego z funkcji prezydenta Warszawy. Jak wynika z informacji Wirtualnej Polski, za całą inicjatywą stoi Przemysław Wipler. Poseł Konfederacji przekonuje, że buduje szeroką koalicję dla projektu, który miałby zostać zrealizowany jeszcze przed majowymi wyborami na prezydenta Polski. Przypomnijmy, że Trzaskowski bierze w nich udział.
- Konfederacja chce odwołać Rafała Trzaskowskiego z funkcji prezydenta Warszawy - informuje Wirtualna Polska
- "Szeroką koalicję od prawa do lewa" w tej sprawie buduje poseł Przemysław Wipler
- Jeśli inicjatywa okaże się skuteczna, będzie to drugie w historii referendum ws. odwołania urzędującego prezydenta stolicy
Rafał Trzaskowski zostanie odwołany? Konfederacja szykuje akcję ws. referendum
Rafał Trzaskowski skupia się obecnie na walce o fotel głowy państwa, ale wciąż piastuje też urząd prezydenta Warszawy. Konfederacja przygotowuje jednak akcję, która może zaszkodzić mu przed majowymi wyborami prezydenckimi. Jak wynika z informacji Wirtualnej Polski, prawicowa formacja chce spróbować odwołać polityka Koalicji Obywatelskiej ze stanowiska włodarza stolicy.
Doniesienia te potwierdził w rozmowie z WP Przemysław Wipler. - Prowadzę negocjacje z różnymi środowiskami, żeby wystartować z akcją referendalną ws. odwołania Rafała Trzaskowskiego z funkcji prezydenta miasta stołecznego Warszawy - przyznaje poseł Konfederacji, przyznając, że "buduje w tej sprawie koalicję od prawa o lewa". Wipler miał już rozmawiać m.in. z przedstawicielami środowisk kibicowskim (zwykle bardziej przychylnym prawicy niż liberalnemu centrum) oraz z ludźmi związanymi z Kościołem.
Zdaniem WP jest też w kontakcie ze znanymi lewicowymi aktywistą i socjologiem Janem Śpiewakiem, znanym z krytycznego stosunku do obecnych władz Warszawy. Ten jednak ma stawiać warunek: wesprze to przedsięwzięcie tylko, jeśli zaangażują się w nie także inne podmioty z lewej strony, np. Partia Razem. Jest to jednak trudne do wyobrażenia, mając na uwadze wrogość między lewicą a prawicą spod znaku Konfederacji. Czy inicjatywa Wiplera może być skuteczna? Będzie o to bardzo ciężko.
Referendum ws. odwołania prezydenta miasta. We Wrocławiu się nie udało
Żeby w ogóle zorganizować referendum ws. odwołania prezydenta Warszawy, należy zebrać minimum 130 tys. podpisów. Żeby zaś było ono wiążące, musi wziąć w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze odwoływanego organu w 2024 roku. W tym przypadku do urn musiałoby pójść prawie pół miliona mieszkańców stolicy, z czego ponad połowa musiałaby zagłosować przeciw Trzaskowskiemu, który rok temu uzyskał reelekcję w ratuszu już w I turze, z wynikiem 57,4 proc. (co ciekawe, jednym z jego kontrkandydatów był właśnie Wipler). Trudno więc spodziewać się, że tylu warszawiaków odwróci się od popularnego samorządowca.
Jeśli jednak referendum doszłoby o skutku, nie byłoby pierwszą tego typu inicjatywą w samej Warszawie. W 2013 roku doszło do próby odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz, a w całą akcję również zaangażowany był m.in. Wipler. Chociaż przygniatająca większość uczestników głosowania (94 proc.) poparła ten pomysł, to z uwagi na niską frekwencję (niewiele ponad 25 proc.), nie było ono wiążące. Polityczka zachowała więc swoje stanowisko, a rok później w wyborach została wybrana na trzecią kadencję.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie głośno było o akcji zbierania podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Tam potrzebnych było 46 tys. podpisów, ale kwestorom udało się zdobyć jedynie 35 tys., w związku z czym wrocławianie nie będą mieli okazji wyrazić swojej opinii o obecnym włodarzu. Referendum odbędzie się natomiast w Zabrzu. 11 maja mieszkańcy śląskiego miasta zdecydują o losie rządzącej tam od roku Agnieszki Rupniewskiej. Do jej odwołania wymaganych jest 26 tys. głosów.
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET