`

Czarnek szczerze w TVP. "Zdradzę państwu wstydliwą rzecz dla mnie"

2 min. czytania
01.03.2023 13:22
Obserwuj nas na Google

Przemysław Czarnek w środę na antenie TVP zabrał głos ws. urodzin jego współpracownika w Operze Wrocławskiej. Według “Faktu” główną atrakcją wieczoru był występ lidera zespołu Bayer Full Sławomira Świerzyńskiego, który zaśpiewał ze sceny “Mateczki w kropeczki” po chińsku. - Wszystko to jest kłamstwo - zaprzeczył minister edukacji i nauki. Podzielił się również z widzami “wstydliwym” wyznaniem. 

Przemysław Czarnek
fot. Adam Burakowski/REPORTER

Przemysław Czarnek w piątek 17 lutego poszedł do Opery Wrocławskiej na spektakl “Cyganeria” Giacomo Pucciniego. Jak podał “Fakt”, szef MEiN został zaproszony przez swojego współpracownika, wiceministra w resorcie edukacji Bartosza Rybaka, który wynajął scenę główną i po występie urządził tam swoją imprezę urodzinową. Wydarzenie miął uświetnić lider zespołu Bayer Full Sławomir Świerzyński wykonaniem “Majteczek w kropeczki” po chińsku - donosi dziennik.

- Wszystko to jest kłamstwo, nie było żadnego występu - powiedział szef MEiN w środę na antenie TVP. - Mogę państwu powiedzieć tylko jedną rzecz, wstydliwą niezwykle dla mnie: zbyt rzadko bywam w operze - wyznał minister edukacji i nauki.

Redakcja poleca

Czarnek o disco polo w operze: kłamstwo

Czarnek polecił widzom TVP “przepiękną” Operę Wrocławską i “Cyganerię” Giacomo Pucciniego. - Świetni artyści tam na scenie Opery Wrocławskiej. Sezon trwa, warto tam pójść. Nie wiem, czy to jest temat, że minister poszedł z żoną do opery. Powtarzam: zbyt rzadko to robię i to jest dla mnie wstyd - stwierdził. 

Przypomnijmy, że według “Faktu” goście imprezy otrzymali darmowe wejściówki na przedstawienie. Urodziny wiceministra zaczęły się po spektaklu, gdy publiczność opuściła operę. Razem z Czarnkiem bawili się tam politycy PiS z Wrocławia, a także m.in. kardynał Gerhard Muller, który przyjechał ze swoim sekretarzem z Berlina i Piotr Czaykowski znany z programu TVN “Azja Express”.

ZOBACZ TAKŻE:  Czarnek w operze z kardynałem i celebrytą TVN. Słuchali "Majteczek w kropeczki"

Impreza w operze wzbudziła kontrowersje. “Fakt” próbował się dowiedzieć, kto zapłacił za wynajem sceny głównej, co według dziennika oznacza koszt nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wiceminister Bartosz Rybak przekonywał, że zapłacił za imprezę z własnej kieszeni, ale nie podał szczegółów ani kopii faktury. "Fakt" zaznaczył, że sprawą płatności zainteresował się dopiero po tym, jak otrzymał pytania od dziennikarzy.  

Biuro prasowe marszałka odpowiedziało, że szefostwo opery nie informowało urzędników o organizacji prywatnej imprezy w budynku. We wtorek zarząd województwa dolnośląskiego jednogłośnie podjął uchwałę o zamiarze odwołania Haliny Ołdakowskiej ze stanowiska dyrektor Opery Wrocławskiej. Przypomnijmy, że “Gazeta Wyborcza” opisała nieprawidłowości w finansach tej instytucji.

RadioZET.pl/TVP/"Fakt"/"Gazeta Wyborcza"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET