Czy w adwencie można tańczyć? O tym wierni powinni pamiętać

2 min. czytania
21.11.2024 15:24
Obserwuj nas na Google

Adwent to okres liturgiczny symbolizujący oczekiwanie wiernych na narodziny i ponowne przyjście Jezusa. O czym warto pamiętać w tym czasie? Wyjaśniamy, czy w adwencie można tańczyć i uczestniczyć w przyjęciach.

Czy w adwencie można tańczyć?
fot. Marek BAZAK/East News, Jaroslaw Jakubczak/Polska Press/East News

Czy w adwencie można tańczyć? To ważny czas dla wiernych

Czy w adwencie można tańczyć? Ten czas przed świętami Bożego Narodzenia ma symbolizować oczekiwanie oraz przypominać katolikom i ewangelikom o paruzji, czyli zapowiadanym w Nowym Testamencie powrocie Chrystusa. Adwent obejmuje cztery tygodnie mające skłonić wiernych do radości i refleksji. Nie jest jednak związany z pokutą, zatem w jego trakcie można uczestniczyć w imprezach i przyjęciach.

W zrozumieniu, skąd wierni mają taką możliwość, kluczowe są przykazania kościelne. Treść czwartego z nich brzmi: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w czasie wielkiego postu powstrzymywać się od udziału w zabawach”. W przykazaniu można zobaczyć odniesienie do wielkiego postu, poprzedzającego święta wielkanocne. Adwent ma natomiast kojarzyć się z radosnym oczekiwaniem, więc w czasie jego trwania osoby wierzące mogą chodzić na dyskoteki i tańczyć.

Redakcja poleca

Adwent 2024. Kiedy się rozpoczyna i kończy?

W 2024 r. adwent rozpoczyna się w niedzielę 1 grudnia i trwa aż do wigilii Bożego Narodzenia, czyli 24 grudnia. Pierwsza niedziela adwentu rozpoczyna nowy rok liturgiczny zarówno w Kościele katolickim, jak i ewangelicko-augsburskim. Zdarza się, że wierni wyznaczają sobie w tym czasie konkretne postanowienia oraz uczestniczą w specjalnych nabożeństwach – roratach, odprawianych ku czci Maryi Panny. Zazwyczaj odbywają się rano, o godz. 6:00, i trwają mniej więcej pół godziny.

Znakami rozpoznawczymi adwentu są też wieńce tworzone z choinkowych gałęzi oraz cztery świece, symbolizujące każdą z adwentowych niedziel.

Źródło: Radio ZET/episkopat.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET