Duża sieć aptek otworzyła swój "receptomat". Przepisy są jednoznaczne
Jedna z największych sieci aptecznych w Polsce otworzyła swój "receptomat". Nie tylko sprzedaje tam leki, oferując porady zatrudnionych u siebie lekarzy, ale i zamieszcza na stronie sugestywne informacje o silnych lekach przeciwbólowych na receptę.
- Przepisy mówią, że lekarz nie może być właścicielem apteki, żeby nie przepisywał leków, które potem pacjent u niego kupi. I my się zastanawiamy, jak to się ma do tej zasady - wyjaśnia Radiu ZET Jakub Kosikowski z Naczelnej Izby Lekarskiej. Udostępnił też na Twitterze wpis, który ilustruje kontrowersyjną praktykę między apteką a "receptomatem".
Sieć aptek otworzyła swój "receptomat". Przepisy są bezwzględne
"Receptomat" z logo sieci aptecznej ma oddzielną stronę o innej nazwie. Zaznaczmy, że same "receptomaty" pozostają w Polsce legalne. Obowiązują jedynie limity dotyczące wystawiania recept, a to w praktyce oznacza, że zatrudniają po prostu więcej lekarzy.
Ministerstwo Zdrowia od ubiegłych wakacji pracuje nad systemowym rozwiązaniem tego problemu.
Źródło: Radio ZET/Twitter
- Nowy, przykry rekord. Znacząco przybywa prób samobójczych wśród najmłodszych
- W lutym zwrot podatku dla emerytów. Mamy tabelę wypłat
- Joanna Mucha: Musimy umówić się bardzo konkretnie, co rozumiemy przez prace domowe
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET