Woreczek na drzewie
„Podczas spacerów poza utartymi szlakami, na drzewach spotkać możecie woreczki foliowe z plastikowym daszkiem. To pułapki feromonowe, które wywieszamy co roku” – wyjaśnia Nadleśnictwo Rudy Raciborskie w mediach społecznościowych. „W środku znajduje się feromon, który przyciąga samce brudnicy mniszki. Na podstawie ich liczebności określamy stopień zagrożenia drzewostanów z przewagą drzew iglastych” – czytamy.
Brudnica mniszka (Lymantria monacha) to motyl, który jest leśnym szkodnikiem. Występuje w lasach iglastych i mieszanych. Bardzo trudno go zauważyć, bo świetnie się kamufluje: ma kolor biało-brązowy lub biało-szary, a większość czasu spędza nieruchomo na pniu. Gąsienice żerują na liściach lub igłach, powodując ogromne szkody. Narażają je na zasiedlanie przez szkodniki wtórne, jak korniki. Są także bezpośrednią przyczyną zamierania drzew – wyjaśniają Lasy Państwowe.
„Pierwszy feromon do celów biologicznej ochrony lasu opracowali na początku ubiegłego wieku Amerykanie. Próby prowadzono z feromonem wabiącym motyle brudnicy nieparki, bliskiego krewniaka wspomnianej już brudnicy mniszki” – czytamy na stronie Nadleśnictwa Prószków.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET