Egzamin ósmoklasisty. Nauczyciele spodziewają się słabszych wyników. Powodów jest kilka
- Egzamin ósmoklasisty w tym roku może wypaść wyjątkowo słabo. Nie ma co się spodziewać wysokich wyników – przewidują nauczyciele. Podając główne powody takiej sytuacji, cofają się do reformy obniżającej wiek szkolny z siedmiu do sześciu lat.
W połowie maja uczniowie kończący podstawówki podejdą do egzaminu ósmoklasisty 2024. Ostatnie przygotowania i powtórki materiału w klasach zmierzają ku końcowi. Mimo wszystko nauczyciele już teraz obawiają się o rezultaty.
- Nie ma co się spodziewać wysokich wyników – mówi wprost Aneta Tołoczko-Hordyj, dyrektorka SP nr 28 w Warszawie. Mówiąc wysokich, wcale nie ma na myśli 100 proc. osiągnięć, najwyższych w kraju. Podobne opinie o obecnym roczniku ósmoklasistów Tołoczko-Hordyj słyszy od sąsiednich szkół.
Egzamin ósmoklasisty wypadnie gorzej niż zwykle?
Powodów tego jest kilka. Przede wszystkim zdaniem dyrektorki warszawskiej podstawówki trzeba cofnąć się do reformy obniżającej wiek szkolny z siedmiu do sześciu lat (reformę szybko wycofano). Egzamin ósmoklasisty w tym roku napiszą dzieci, które zostały wówczas odroczone przez rodziców. To znaczy mimo możliwości i zmian w prawie nie poszły do szkoły jako sześciolatki tylko rok później – w wieku siedmiu lat. Podstawą do tego były opinie z poradni pedagogiczno-psychologicznych stwierdzające, że dziecko nie powinno jeszcze zaczynać nauki w podstawówce.
- Większość dzieci jest dysfunkcjami, znaczna większość rocznika ma trudności w nauce – opowiada Tołoczko-Hordyj. Z jednej strony opinie z poradni były niewątpliwie potrzebne. Z drugiej strony nauczyciele nieraz widzą, że dzieci czują się przez to zwolnione z obowiązku nauki czy wykonywania różnych ćwiczeń. Zamiast pracować więcej - pracują mniej i ewentualne braki zamiast zmniejszać się, zwiększają się.
Warto dodać, że w ogóle z roku na rok rośnie odsetek dzieci z dysleksją, dysgrafią, dysortografią i dyskalkulią. W jednej klasie uczy się nawet kilkoro takich uczniów. Niektórzy wręcz mówią o epidemii „dys”.
Egzamin ósmoklasisty próbny.
Podobne przewidywania co do tegorocznych wyników ma Małgorzata Katarzyńska, nauczycielka matematyki w SP nr 26 w Łodzi. - Coraz trudniej wzbudzić ciekawość u uczniów, chęć rozwoju. Zwłaszcza jeśli chodzi o matematykę – obserwuje. Szkoła kilka dni temu przeprowadziła ostatnie próbne egzaminy ósmoklasisty. Ostateczne wyniki matematycy mają przekazać po Wielkanocy, ale już widzą, że za wiele do sprawdzania nie będą mieli.
- Uczniowie często nawet nie zaczynają rozwiązywać zadań otwartych. Jeśli polecenie jest zbyt długie, nie czytają go, pomijają – opowiada Małgorzata Katarzyńska. - A czasem wystarczy wypisać dane, napisać odpowiedni wzór i można dostać chociaż część punktów – dodaje. Nauczyciele po poznaniu ostatecznych wyników próbnych testów nie wykluczają rozmów z uczniami i spotkań z ich rodzicami, by pomogli zmobilizować dzieci na ostatniej prostej do nauki.
Rok temu najsłabiej ósmoklasistom poszła właśnie matematyka - średnio otrzymali z tej części testu 53 proc. punktów. Za rozwiązanie zadań z języka polskiego ósmoklasiści uzyskali średnio 66 proc. punktów. Identyczny średni wynik młodzież otrzymała z angielskiego, czyli 66 proc. Jako język obcy na egzaminie ósmoklasiści zaraz po angielskim najczęściej wskazywali niemiecki. Ten przedmiot zdali na poziomie 53 proc. O wiele lepiej wypadł francuski (82 proc.), hiszpański (69 proc.) i włoski (69 proc.). Z rosyjskiego uczniowie otrzymali średnio 68 proc. Do tych języków podchodziły jednak o wiele mniejsze grupy ósmoklasistów niż do angielskiego.
Egzamin ósmoklasisty 2024 już za półtora miesiąca
Egzamin ósmoklasisty w 2024 roku uczniowie napiszą w dniach 14-16 maja. Najpierw zmierzą się z językiem polskim, następnie z matematyką, ostatni dzień przewidziano na język obcy. Dla tych, którzy z przyczyn losowych nie dotrą na majowe egzaminy, przewidziano dodatkowy termin – od 10 do 12 czerwca.
Od roku szkolnego 2021/2022 miała dojść jeszcze czwarta część egzaminu, a w jej ramach do wyboru: biologia, chemia, fizyka, geografia lub historia. W związku z pandemią i lekcjami zdalnymi ówczesny minister edukacji Przemysław Czarnek zdecydował, że wprowadzenie dodatkowego egzaminu przesunie o rok lub dwa. Potem MEiN odroczyło bezterminowo czwartą część sprawdzianu. Pod koniec 2023 roku nauczyciele apelowali do posłów i ministerstwa o rozszerzenie egzaminu ósmoklasisty o przedmioty przyrodnicze. Na razie tak się jednak nie stało.
Wyniki tegorocznego egzaminu poznamy 3 lipca. Punkty z testów brane są pod uwagę podczas rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Egzaminu nie można nie zdać, trzeba jednak do niego podejść.
Źródło: Radio ZET
- Dobry nauczyciel zainteresuje ucznia lekcją i przekona, by zmienił zachowanie? Nie zawsze
- Poloniści piszą petycję do MEN. "Nie jesteśmy w stanie przygotowywać się do zajęć"
- Polonista o kanonie lektur: Może być obszerny, gdyby uczeń z niego wybierał jak z pudełka czekoladek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET