Gdzie jest Marcin Romanowski? Policja szuka posła PiS
Policja cały czas ustala miejsce pobytu Marcina Romanowskiego - informuje reporter Radia ZET Michał Dzienyński. W poniedziałek Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla posła PiS Marcina Romanowskiego, podejrzanego w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości.
- Marcin Romanowski, poseł PiS i były minister sprawiedliwości, został objęty trzymiesięcznym aresztem w związku z podejrzeniami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości
- Prokuratura Krajowa zarzuca Romanowskiemu ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, nad którym miał nadzór
- Policja sprawdza możliwe miejsca pobytu Romanowskiego
- Romanowski oraz inni politycy PiS uważają, że śledztwo to "polityczna ustawka" i "zemsta polityczna"
Policja sprawdza, gdzie może przebywać Marcin Romanowski
Przedwczoraj warszawski sąd zdecydował, że były minister sprawiedliwości Marcin Romanowski trafi na trzy miesiące do aresztu. Poniedziałkowa decyzja o areszcie dla posła PiS Marcina Romanowskiego jest efektem śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca posłowi m.in. ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu, że czego nadzór był wówczas odpowiedzialny.
We wtorek policja otrzymała dokumenty w sprawie decyzji o tymczasowym areszcie. - Policja cały czas ustala miejsce pobytu Marcina Romanowskiego - informuje reporter Radia ZET Michał Dzienyński, który rozmawiał z obrońcą posła PiS. - Obrońca wie, że Romanowski na razie nie został zatrzymany, ale nie chciał powiedzieć, gdzie przebywa jego klient - dodaje reporter Radia ZET. Adwokat posła PiS przedstawił zwolnienie lekarskie swojego klienta, ważne do 23 grudnia.
Policja sprawdzanie miejsc, w których może przebywać Romanowski miała zacząć od miejsca jego zameldowania. Politycy PiS i sam Romanowski uważają, że śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości jest "polityczną ustawką", a także, o czym mówili w wielu wypowiedziach medialnych, "zemstą polityczną przy użyciu prokuratury", a nawet "kreacją kolejnej sprawy, która grozi wolności Rzeczpospolitej". Wcześniej Romanowski przekonywał, że śledztwo to "represje polityczne". Romanowskiemu grozi do 25 lat więzienia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET