Horror na Dolnym Śląsku. 20-latek "kopał matkę, rzucił ją na schody, groził"

2 min. czytania
04.02.2026 12:22
Obserwuj nas na Google

20-latek pobił matkę i groził jej zabójstwem - informuje w środę Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze. Pomiędzy pokrzywdzoną i synem często dochodziło do sprzeczek. Koszmar miał rozegrać się 30 stycznia.

Policja
fot. Lukasz Gdak/East News - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono 20-latkowi z Bolesławca.
  • Dlaczego doszło do konfliktu między 20-latkiem a jego matką.
  • Co wydarzyło się podczas incydentu 30 stycznia.

20-latek odpowie za pobicie matki i grożenie jej śmiercią

Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu nadzoruje prowadzone przez Komendę Powiatową Policji w Bolesławcu postępowanie przygotowawcze przeciwko 20-letniemu mieszkańcowi powiatu bolesławieckiego. Mężczyzna jest podejrzany o pobicie matki i spowodowanie u niej obrażeń ciała na okres powyżej 7 dni, a także kierowanie wobec niej gróźb karalnych. Ustalono, że 20-latek z nią mieszkał i w domu często dochodziło do sprzeczek. - Matka miała mu bowiem za złe, że nie pracuje, nie uczy się, nie sprząta po sobie i nadużywa alkoholu - informuje Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka prasowa jeleniogórskiej prokuratury. 

Redakcja poleca

Do dramatu miało dojść 30 stycznia. Wówczas mężczyzna na uwagi matki zareagował agresją. - Sprawca, używając siły fizycznej, przewrócił pokrzywdzoną na podłogę, a następnie kopał ją po głowie i całym ciele. Kiedy kobieta próbowała uciec, złapał matkę i rzucił na schody, w wyniku czego osunęła się na podłogę. Groził jej przy tym zabójstwem [...] - dodaje Ewa Węglarowicz-Makowska.

20-latek nie przyznał się do winy

W pewnym momencie kobiecie udało się uciec do sąsiada i zawiadomić o zdarzeniu policję. Na skutek pobicia doznała rozległych obrażeń ciała, w tym twarzy. Obecnie przebywa w szpitalu. Po doprowadzeniu do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu podejrzany usłyszał zarzuty popełnienia przestępstw kwalifikowanych z art. 157§1 kk  i art.190§1kk w zw z art. 11§2kk. Grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. 20-latek złożył wyjaśnienia, ale nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET