To zaniedbano po śmierci Jana Pawła II? Ksiądz o roli Dziwisza. "Zablokował"

2 min. czytania
15.03.2023 11:44
Obserwuj nas na Google

- Tego typu programy to efekt grzechu zaniechania, którego dokonał polski Kościół tuż po śmierci Jana Pawła II - tak skomentował w rozmowie z Wirtualną Polską reportaż TVN24 na temat Karola Wojtyły ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Jego zdaniem "kompletną fikcją" okazała się m.in. działająca w latach 2005-07 komisja badająca dokumenty służb PRL na temat księży. Nie oszczędził też krytycznych słów ówczesnemu metropolicie krakowskiego kard. Stanisławowi Dziwiszowi. 

Kard. Dziwisz
fot. Kard. Stanisław Dziwisz, Artur Barbarowski

Nie milkną echa reportażu Marcina Gutowskiego „Franciszkańska 3”, który 6 marca wyemitowano w TVN24. Mowa tam o działaniach Karola Wojtyły z czasów, gdy był jeszcze metropolitą krakowskim.

Z dokumentów oraz opowieści świadków, do których dotarł dziennikarz, wynika, że późniejszy papież Jan Paweł II miał wiedzieć o przypadkach pedofilii w polskim Kościele, a część z nich również tuszować.

Ks. Isakowicz-Zalewski o zaniedbaniach po śmierci papieża. Mówił o roli Dziwisza

O komentarz do filmu poproszony został ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. W rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że "tego typu programy to efekt grzechu zaniechania, którego dokonał polski Kościół tuż po śmierci Jana Pawła II".

- Rozumiem, że taka dyskusja była niemożliwa za jego życia. Ale tuż po jego śmierci powstał IPN, pojawiły się liczne dokumentacje dawnej Służby Bezpieczeństwa. Potem byliśmy jednak świadkami rzeczy, które świadczyły o tym, że Episkopat kompletnie sobie z tą sprawą nie poradził - stwierdził duchowny.

Redakcja poleca

Przypomniał również, że w latach 2005-07 działała komisja "Pamięć i troska", która zajmowała się m.in. badaniem dokumentów służb PRL tworzonych na temat księży. Według ks. Isakowicza-Zaleskiego prace jednostki, która funkcjonowała pod egidą Konferencji Episkopatu Polski, okazała się "kompletną fikcją" i "nic nie zrobiła". 

Zdaniem Isakowicza-Zaleskiego ówczesny metropolita krakowski, a w przeszłości jeden z najbliższych współpracowników Jana Pawła II, kard. Stanisław Dziwisz "kompletnie zablokował lustrację, ale także przegląd akt". - Dziś to wybuchło - skwitował. 

Ta przestrzeń badań historycznych jest otwarta dla innych. Na całym świecie pisze się książki i kręci filmy o Napoleonie, Churchillu, itp. To nie podlega żadnej kontrowersji. Nie ze wszystkimi tezami Gutowskiego się zgadzam, ale jednak trzeba go docenić, że dotarł do takich dokumentów i świadków, to których nie chciał dotrzeć Episkopat - ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

- W całej tej dyskusji o lustracji w ogóle nie wspominało się o ofiarach. Nie ma o tym mowy w dokumentach komisji "Pamięć i troska". Wspominało się o tym, jak pisać o agentach, jak analizować te akta. A przecież ci agenci wyrządzali krzywdę konkretnym osobom. [...] To samo jest niestety w tych opisywanych przykładach molestowań - podsumował duchowny.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET