Kolejne polskie miasto z nocną prohibicją. Radni podzieleni. "Do końca byłem w rozterce"
Police są kolejnym miastem, w którym wprowadzona zostanie nocna prohibicja. Rada Miejska podczas ostatniego posiedzenia przyjęła uchwałę zakazującą sprzedaży alkoholu od godz. 23 do 6. To reakcja m.in. na głośną sprawę śmiertelnej napaści pod sklepem monopolowym w sierpniu ubiegłego roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie godziny obejmuje nocna prohibicja w Policach.
- Co było motywacją do wprowadzenia nocnej prohibicji.
- Dlaczego nie wszyscy radni poparli uchwałę.
Police z nocną prohibicją. Brak jednogłośnej zgody wśród radnych
"Rada Miejska w Policach podjęła uchwałę dotyczącą ograniczenia nocnej sprzedaży napojów alkoholowych na terenie Gminy Police. Przyjęte rozwiązanie – jak argumentowali autorzy – ma na celu wzmocnienie działań w zakresie porządku publicznego oraz poprawy bezpieczeństwa mieszkańców" - tłumaczy gmina Police. Zakaz sprzedaży będzie obowiązywał na terenie całej gminy w godzinach od 23 do 6.
Za przyjęciem uchwały zagłosowało 10 radnych, pięciu było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Dwie osoby nie wzięły udziału w głosowaniu. Jak przekonują radni, przyjęcie uchwały nie było łatwą decyzją. - Ja też do końca byłem w rozterce. Zasadniczo jestem przeciw wprowadzaniu takich systemowych ograniczeń, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców, więc oddałem głos "za" - mówi Polskiej Agencji Prasowej przewodniczący Rady Miejskiej w Policach Artur Echaust.
Wśród radnych znalazły się również osoby, które były przeciw uchwale. Ci argumentują, że Police to nie Szczecin czy też inne duże miasta w regionie, u których problem całodobowych sklepów monopolowych jest bardziej wyraźny. - Rada osiedla, na terenie której działa całodobowy sklep monopolowy, była przeciw. Ja też zagłosowałem przeciw, bo zakazy nie są rozwiązaniem jakiegokolwiek problemu - tłumaczy radny niezrzeszony Andrzej Rogowski, były przewodniczący rady.
Nowa uchwała reakcją na śmiertelną napaść
Pierwszy raz temat wprowadzenia nocnej prohibicji na teren Polic podjął radny Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Bubiłek po tragicznych wydarzeniach z sierpnia 2025 roku. Wówczas pod całodobowym sklepem z alkoholem przy ul. Wyszyńskiego w Policach doszło do napaści na młodego mężczyznę, który został pchnięty nożem. Po przewiezieniu do szpitala zmarł. Już wcześniej miały pojawiać się głosy mieszkańców, że w tym miejscu regularnie dochodzi do zakłócania porządku publicznego, szczególnie w weekendy oraz podczas imprez masowych.
Źródło: Radio ZET/ Gmina Police/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET