Kulisy zatrzymania Sebastiana M. Tego nie wiedzieli doradcy kierowcy bmw

2 min. czytania
04.10.2023 13:14
Obserwuj nas na Google

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich zatrzymano poszukiwanego listem gończym Sebastiana M., kierowcę bmw podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na A1. O kulisach zatrzymania 32-latka opowiedział na konferencji prasowej minister Zbigniew Ziobro. Okazuje się, że mężczyzna mógł być złapany już w Turcji.

Sebastian M. zatrzymany w Dubaju
fot. Prokuratura

Sebastian M. został zatrzymany przez policjantów na lotnisku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. – Po wydaniu przez prokuraturę listu gończego, Komendant Główny Policji powołał specjalną grupę poszukiwawczą. W skład tej grupy wchodzili funkcjonariusze z garnizonu łódzkiego oraz Komendy Głównej Policji z biura kryminalnego i biura międzynarodowej współpracy policji. Od początku posiadaliśmy informacje, że mężczyzna może przebywać poza granicami Polski – powiedział PAP rzecznik KGP inspektor Mariusz Ciarka.

Policjant relacjonował, że funkcjonariusze tej grupy od kilku dni przebywali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ściśle współpracując z miejscową policją. – Wspólnie podjęli decyzję o zatrzymaniu Sebastiana M. w środę przed południem. Obecnie przebywa on w areszcie policyjnym. Zapewne w najbliższym czasie polska prokuratura zwróci się do swojego odpowiednika w ZEA z wnioskiem o wydanie zatrzymanego stronie polskiej. Jeżeli zapadnie decyzja pozytywna, Sebastian M. zostanie sprowadzony przez polskich policjantów do kraju – podkreślił Ciarka.

Redakcja poleca

Sebastian M. zatrzymany w Dubaju. Ziobro ujawnia kulisy

Zbigniew Ziobro, komentując zatrzymanie kierowcy bmw, potwierdził, że polskie służby były w kontakcie z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości ZEA. – Mieliśmy pewność, kiedy wylądował w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, że to kwestia kilku dni. Doradcy poszukiwanego prawdopodobnie nie wiedzieli, że kilka miesięcy temu podpisaliśmy z ZEA umowę o ekstradycji – powiedział. – Chciałbym podziękować panu ministrowi Kamińskiemu, który wysłał na miejsce funkcjonariuszy policji. Minister Rau po nocach wydzwaniał na moją prośbę do przedstawicieli krajów tranzytowych – dodał.

Minister sprawiedliwości ujawnił, że do zatrzymania Sebastiana M. mogło dojść w Turcji. Okazało się, że "dysponował jeszcze jednym paszportem, czym nas zaskoczył". – Posiadał więcej niż dwa paszporty. Czy były fałszywe, czy nie, będzie oceniał prokurator – dodał szef MS.

– Wiedzieliśmy cały czas, gdzie przebywa, wszystkie szczegóły na temat jego pobytu były nam znane. Byliśmy zapewniani, że zostanie zatrzymany. Dzisiaj podpiszę wniosek o ekstradycję – zapowiedział polityk.

Wypadek na autostradzie A1. Rodzina ofiar: to było zabójstwo

W sobotę 16 września po godzinie 19 na autostradzie A1 w Sierosławiu w tragicznym pożarze auta zginęła trzyosobowa rodzina – rodzice oraz ich 5-letni syn. Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim zarzuca Sebastianowi M. spowodowanie śmiertelnego wypadku. Rodzina ofiar wypadku domaga się zmiany kwalifikacji czynu wobec kierowcy bmw. – Jako pełnomocnik rodziny złożyłem do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o zmianę kwalifikacji czynu na zabójstwo – powiedział we wtorek PAP adwokat Łukasz Kowalski. – Sugerujemy, aby prokuratura rozważyła pewne wątki zabezpieczając pod tym kątem dowody. Dla mnie, jeżeli ktoś jedzie 253 kilometry na godzinę to jest zabójcą, bo zrobił sobie tor wyścigowy z autostrady – wyjaśnił.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET