Dziewięć martwych psów w domu jednorodzinnym. "Nie mogliśmy w to uwierzyć"

2 min. czytania
30.10.2023 17:57
Obserwuj nas na Google

Pracownicy przytuliska “Arkadia” w Głownie znaleźli w sobotę 9 martwych psów na terenie jednej z posesji w gminie Piątek w woj. łódzkim. - Byliśmy tam tydzień wcześniej, bo gmina przekazała, że jest dużo psów. Zostawiliśmy karmę i uzgodniliśmy z właścicielem, że je przejmiemy, gdy znajdziemy im dom. Gdy po tygodniu wróciliśmy, psy już nie żyły - powiedziała portalowi RadioZET.pl Agnieszka Kacperska, prezes Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt “Arkadia” w Głownie. O sprawie poinformował nas zaniepokojony czytelnik.

Martwe psy w gminie Piątek
fot. Facebook/Przytulisko Głowno

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. dziewięciu martwych psów znalezionych na terenie jednej z posesji w gminie Piątek. - Były to cztery dorosłe psy i pięć szczeniąt - przekazała nam mł. asp. Katarzyna Pietrzak, zastępczyni Oficera Prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Łęczycy. 

Zanim doszło do tragedii, władze gminy Piątek poprosiły o pomoc przytulisko “Arkadia” w Głownie, którego pracownicy wykonują obowiązki patrolu interwencyjnego na mocy zawartej z gminą umowy. Mieszkańcy obawiali się psów, ponieważ wychodziły poza nieogrodzoną posesję.

Redakcja poleca

9 martwych psów na terenie gminy Piątek

Prezes Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt “Arkadia” Agnieszka Kacperska wyjaśniła nam, że tydzień temu inspektorzy z przytuliska pojechali na miejsce. Ocenili, że sytuacja zwierząt jest zła i umówili się z ich właścicielem, że przejmą psy, ale wrócą po nie dopiero, gdy znajdą im nowy dom. Zostawili też zwierzętom karmę. Niestety, gdy po tygodniu wrócili, prawie wszystkie psy już nie żyły. "Na miejscu okazuje się, że z dziesięciu psów żyje tylko jeden. Zabieramy go szybko do kliniki, żeby uratować choć to jedno życie. Pozostałe martwe leżą pokotem na polu, a kilka z nich w domu na łóżkach" - relacjonowało przytulisko na swoim profilu na Facebooku.

Początkowo właściciel i jego rodzina obwiniali pracowników przytuliska. - Najpierw zarzucili nam, że to od naszej karmy, później mówili, że były chore i zadziałał efekt domina. Podawali różne wersje - powiedziała nam prezes “Arkadii”. Sprawę zgłoszono policji, która wszczęła postępowanie ws. znęcania się nad zwierzętami. Funkcjonariusze znaleźli jeszcze jednego psa, który ocalał. Agnieszka Kacperska zapewniła w rozmowie z naszym portalem, że stan psów jest dobry. - Jeszcze czekamy na końcowe wyniki z kliniki weterynaryjnej, ale nic nie wskazuje, żeby było coś nie tak. Ta suczka, która dziś trafi pod naszą opiekę, też nie wygląda na chorą - powiedziała w poniedziałek prezes “Arkadii”. 

Katarzyna Pietrzak z KPP w Łęczycy poinformowała reportera Radia ZET Michała Dzienyńskiego, że ciała psów zostaną przebadane, aby ustalić, czy do ich śmierci przyczynił się człowiek. - Został również powołany biegły - przekazała asp. Pietrzak. Dopiero, gdy wyniki sekcji będą znane, prokuratura zdecyduje o ewentualnych zarzutach dla właściciela.

Źródło: RadioZET/Komenda Miejska Policji w Łęczycy/Przytulisko Głowno - "Arkadia"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET