Obserwuj w Google News

Maksymilian F. postrzelił w głowę policjantów. Jest komunikat ws. stanu ich zdrowia

PAP
2 min. czytania
03.12.2023 09:30
Zareaguj Reakcja

Policjanci postrzeleni w piątek we Wrocławiu przez Maksymiliana F. są w stanie krytycznym, sytuacja jest bez zmian. Lekarze walczą o ich życie, wszystko zależy od nich - powiedział PAP mł. asp. Tomasz Nowak z sekcji prasowej KWP we Wrocławiu.

Aresztowanie Maksymiliana F.
fot. Policja Dolnośląska

Policjanci, którzy zostali w piątkowy wieczór postrzeleni przez Maksymiliana F., wciąż są pod opieką lekarzy. Obaj funkcjonariusze zostali ranni w głowę. Jak powiedział PAP mł. asp. Tomasz Nowak z sekcji prasowej KWP we Wrocławiu, obaj "w dalszym ciągu znajdują się w stanie krytycznym".  - Lekarze walczą o ich życie. Czy to się uda, to zależy od nich - powiedział mł. asp. Tomasz Nowak. 
 
Jak udało się ustalić PAP, obaj funkcjonariusze pełnią służbę w komisariacie Wrocław Fabryczna. Jeden został postrzelony za prawym uchem, drugi w okolicy prawej skroni. Obaj są w wieku 47 lat, mają za sobą odpowiednio 26 i 19 lat służby.

Redakcja poleca

Policjanci postrzeleni przez Maksymiliana F. walczą o życie w szpitalu 

W sobotę wieczorem Maksymilianowi F. postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch policjantów, kwalifikowane z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 148 § 3 kk. Czyny te zagrożone są karą dożywotniego pozbawienia wolności. W niedzielę prawdopodobnie zostanie skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie napastnika. Ewentualna śmierć któregokolwiek z policjantów może zmienić kwalifikację czynu, za który mężczyzna będzie sądzony. 
 
Maksymilian F. od sobotniego poranka jest w rękach policji. Wcześniej był poszukiwany listem gończym, miał odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności za oszustwo. W piątek wieczorem rozpoznał go patrol policji. Został zatrzymany przy ul. Sudenckiej. Gdy dwaj funkcjonariusze przewozili Maksymiliana F., ten strzelił do nich z pistoletu.

Źródło: Radio ZET/PAP - Michał Torz 

Nie przegap