Tak "przywitano" Buddę pod aresztem. "Oddawaj hajs, ch..."

2 min. czytania
17.10.2024 09:31
Obserwuj nas na Google

W internecie pojawiło się nagranie, na którym słychać, jak youtuber "Budda" został "przywitany" pod szczecińskim aresztem. Kamil L. jest podejrzany o kierowanie grupą przestępczą, która miała organizować nielegalne loterie. Grozi mu 10 lat pozbawienia wolności.

Budda
fot. VIPHOTO/East News

"Budda" aresztowany. Youtuber miał planować wyjazd do USA

W środę sąd przychylił się do pięciu wniosków w sprawie środków zapobiegawczych. Razem z Kamilem L. czyli popularnym youtuberem  "Buddą", do aresztu w Szczecinie przewiezieni zostaną m.in. główny wspólnik youtubera - Tomasz C. oraz dziewczyna L. - Aleksandra K. zwaną "Grażynką". Wnioskujący o ten środek zapobiegawczy prokurator zarzucił Kamilowi L. i innym osobom przestępstwa karno-skarbowe: wyłudzanie podatku VAT i organizowanie nielegalnych gier hazardowych - loterii w internecie. Okazał się, że  youtuber planował wyjechać do USA.

Kamil L. "powitany" pod aresztem w Szczecinie przez byłych fanów

"Budda" spotkał się z hucznym "powitaniem" w areszcie. W sieci pojawiło się nagranie, na którym słychać okrzyki widzów, którzy przyjechali pod budynek. Zebrane osoby postanowiły, że zaprezentują też, jak potężne silniki mają ich samochody. "Przywitaliśmy pięknie Buddę w Szczecinie. Budda, oddawaj hajs za losy ch*** […] Panowie policjanci, dajcie nam tylko pięć minut i nie przyjeżdżajcie" - krzyczał autor nagrania. Niektórzy internauci pochwalili inicjatywę, ale większość pisała, że byli fani youtubera niepotrzebnie zakłócali ciszę nocną.

O co podejrzani są "Budda", Grażynka i inni?

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Krajowej w Szczecinie wobec członków zorganizowanej grupy przestępczej złożyła Krajowa Administracja Skarbowa. Zdaniem śledczych celem działania podejrzanych było uzyskanie wpływów ze sprzedaży losów i omijanie przepisów o grach hazardowych. Zarzuty dotyczą również uszczuplania należności Skarbu Państwa z tytułu podatku VAT w związku z wystawieniem nierzetelnych faktur, które nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.

Redakcja poleca

Zarzut prania brudnych pieniędzy związany jest zaś z tworzeniem pozorów legalnej działalności gospodarczej i przekazywaniem pod pozorem pożyczek, pieniędzy pomiędzy kontami należącymi do osób objętych postępowaniem, celem ukrycia rzeczywistego pochodzenia tych środków i przekazywania ich poza granice Polski. Zarzutami objęto okres działalności grupy od października 2021 roku do października 2024 roku. Podejrzani nie przyznali się do winy. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/Stoją Stargard - Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET