`

Nie żyje Maria Kiszczak. Wdowa po Czesławie Kiszczaku miała 88 lat

2 min. czytania
17.04.2023 21:26
Obserwuj nas na Google

Zmarła Maria Teresa Korzonkiewicz-Kiszczak, żona Czesława Kiszczaka, długoletniego szefa MSWiA oraz współtwórcy stanu wojennego. O jej śmierci poinformowała w poniedziałek w rozmowie z Polską Agencją Prasową jej córka, Ewa.

Maria Kiszczak
fot. Stefan Maszewski/REPORTER

Maria Kiszczak urodziła się 20 sierpnia 1934 roku we wsi Kozy pod Bielsko-Białą. Jej matka zajmowała się domem, ojciec był damskim krawcem. W wywiadzie rzece "Kiszczakowa. Tajemnice generałowej" Kamila Szewczyka, wspominała, że przyszłego męża poznała przypadkiem, w pociągu. Czesław Kiszczak był wtedy oficerem kontrwywiadu wojskowego.

Maria Kiszczak nie żyje. Była żoną gen. Czesława Kiszczaka

Ślub był tylko cywilny, choć po narodzinach córki Ewy, Maria, w tajemnicy przed mężem, ochrzciła ją. Małżeństwo, jak wspominała w wywiadzie-rzece, było burzliwe. Mąż miał szczególnie nie lubić, gdy żona wypowiadała się na tematy polityczne.

Praca Kiszczaka, który piął się po kolejnych szczeblach kariery (szef WSW Marynarki Wojennej, szef wywiadu wojskowego, zastępca szefa Sztabu Generalnego, szef Wojskowej Służby Wewnętrznej, od 1981 r. minister spraw wewnętrznych, bliski współpracownik gen. Jaruzelskiego, w 1989 r. przez trzy tygodnie premier), wymuszała częste przeprowadzki - mieszkali m.in. w Gdyni, Wrocławiu i Warszawie. Ona pracowała w kolejnych szkołach jako nauczycielka ekonomii.

Z wykształcenia Maria Kiszczakowa była magistrem ekonomii. Po studiach pracowała jako nauczyciel oraz nauczyciel-metodyk przedmiotów ekonomicznych w średnich szkołach zawodowych. W 1985 uzyskała stopień doktorski na podstawie pracy pod tytułem "Instytucjonalne uwarunkowania samokształcenia nauczycieli przedmiotów ekonomicznych". W latach 80. XX wieku adiunkt w Instytucie Kształcenia Nauczycieli.

Po przełomie ustrojowym i powstaniu prywatnych uczelni wykładała do 2006 roku marketing w Wyższej Szkole Bankowości i Finansów w Bielsku-Białej. Była autorką publikacji naukowych i pomocy dydaktycznych, a także powieści beletrystycznych, wierszy. Wydała dwie książki autobiograficzne "Żona generała Kiszczaka mówi" i "Niebezpieczna gra", w których opisywała życie prywatne i kreśliła subiektywny obraz Polski lat 70. i 80.

Teczki "Bolka" i inne akta. Co znaleziono w domu Kiszczaków?

16 lutego 2016 Maria Kiszczakowa spotkała się z prezesem Instytutu Pamięci Narodowej Łukaszem Kamińskim, próbując sprzedać za 90 tys. złotych dokumenty będące w jej posiadaniu, dotyczące m.in. współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa (SB). Już wcześniej podejrzewano, iż gen. Kiszczak może posiadać tajne i niejawne dokumenty z okresu PRL.

Gdy Maria Kiszczak zaproponowała Łukaszowi Kamińskiemu transakcję, ten powiadomił o propozycji naczelnika Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, jeszcze tego samego dnia do willi Kiszczaków wkroczył prokurator z policją. W domu Marii Kiszczak znaleziono łącznie 50 kg oryginalnych akt z okresu PRL. Wśród przejętych materiałów były rękopisy, maszynopisy i fotografie, w sumie sześć obszernych pakietów.

Dwa dni później, 18 lutego 2016 roku IPN poinformował oficjalnie, że w zabezpieczonych w domu Kiszczaków dokumentach znajdują się m.in. dwie teczki. Chodzić miało o teczkę personalną oraz teczkę pracy Tajnego Współpracownika SB o pseudonimie "Bolek", odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy podpisane: Lech Wałęsa "Bolek" oraz pokwitowania odbioru pieniędzy podpisane "Bolek". Sam Lech Wałęsa od początku ujawnienia dokumentów twierdził publicznie, że jego podpisy znajdujące się w papierach z szafy Kiszczaka sfałszowano.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET