Nerwowa atmosfera w Telewizji Republika. "Duża część osób drży"

2 min. czytania
22.12.2023 16:04
Obserwuj nas na Google

Telewizja Republika przeżywa swoisty renesans. Wszystko za sprawą ugoszczenia dotychczasowych pracowników TVP i przyjęcia na siebie brzemienia "jedynej patriotycznej telewizji". Atmosfera w stacji jest jednak nerwowo. Dotychczasowi pracownicy Republiki mają drżeć o swoje stanowiska i żyć w dużej niepewności.

Niepewność w TV Republika
fot. Telewizja Republika

PiS uważa, że dokonał się zamach na media publiczne. Kierownictwo wyłączonego  TVP Info nadal ma dostępy do profili stacji w mediach społecznościowych, skąd próbuje przekonać, że nowe szefostwo i dziennikarze to uzurpatorzy. Dotychczasowi pracownicy  TVP nadają zaś ze studia Telewizji Republika.

Telewizja Republika wyciągnęła pomocną dłoń do pracowników TVP

Większość dziennikarzy i reporterów politycznych pracujących w TVP szybko przeniosła się do Telewizji Republika. Michał Rachoń, który wcześniej prowadził na antenie TVP Info "#Jedziemy" 22 grudnia zaprezentował swój program w prawicowej stacji.

Redakcja poleca

- No to co, za chwilę "#Jedziemy" na antenie Telewizji Republika. Proszę szukać Telewizji Republika na państwa telewizorach w sieciach kablowych, a także w serwisie YouTube. Jesteśmy od 7:35 w programie "#Jedziemy" na antenie Telewizji Republika. Już teraz zapraszam - mówił w nagraniu udostępnionym na portalu Twitter/X. Na antenie można było zobaczyć też Michała Adamczyka.

Pracownik TV Republika ujawnia, co dzieje się w stacji

W rozmowie z Plejadą jeden z pracowników Republiki ujawnił, jakie nastroje panują wśród zatrudnionych przez stację. - Nikt do końca nie wie, co będzie. Obecni pracownicy TV Republika nie wiedzą, czego się mogą spodziewać. Duża część osób drży o swoje stanowiska. Niektórym znanym twarzom stacji i nie tylko już obcięto dyżury - przekazał.

Informator dodał, że oglądalność stacji ogromnie wzrosła. Mówił też o wypłatach, z którymi zawsze był problem. - Oglądalność Republiki wskoczyła z 0,2 proc. udziału w rynku do ponad 2 proc. To jest ogromny przeskok. Myślę, że dzięki temu nowi pracownicy nie będą musieli się martwić o wypłaty, co zawsze było problemem stacji - przyznał.

Źródło: Radio ZET/Plejada

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET