Były senator PiS ścigany listem gończym

2 min. czytania
01.07.2024 09:41
Obserwuj nas na Google

Sąd wystawił list gończy za byłym senatorem PiS Waldemarem Bonkowskim – podaje Radio Gdańsk. Mężczyzna został skazany na odbycie kary więzienia, ale nie stawił się w zakładzie karnym.

Waldemar Bonkowski
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Były senator PiS ścigany listem gończym 

Waldemar Bonkowski został skazany za znęcanie się nad psem. Były polityk PiS przywiązał czworonoga do samochodu i ciągnął konające zwierzę za sobą. O szokującym nagraniu, które obiegło sieć, mówiła cała Polska. W kwietniu 2024 roku sąd w Gdańsku orzekł, że Bonkowski dopuścił się przestępstwa i skazał go na karę trzech miesięcy bezwzględnego więzienia oraz rok ograniczenia wolności. Wcześniej Sąd Rejonowy w Kościerzynie wydał łagodniejszy wyrok - rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

Okazuje się, że Bonkowski nie stawił się w zakładzie karnym, wobec czego sąd wydał za nim list gończy. O jego wystawieniu poinformował serwis Polsatnews.pl Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku. "Został on wystawiony 25 czerwca przez Sąd Rejonowy w Kościerzynie" – czytamy. List gończy obejmuje terytorium całego kraju. Oznacza to, że możliwe jest zatrzymanie skazanego przy dowolnej kontroli drogowej czy próbie wylegitymowania.

Redakcja poleca

Waldemar Bonkowski nie stawił się do więzienia

Radio Gdańsk podało, że skazany złożył w sądzie dwa wnioski: o wstrzymanie wykonania kary i o zamianę jej na tak zwany dozór elektroniczny. "Pierwszy wniosek został oddalony, a drugim sąd w Gdańsku zajmie się w piątek. Na niejawne posiedzenie Bonkowski ma wezwanie do osobistego stawiennictwa. Jeśli sąd nie zamieni mu kary, skazany może wprost z sali sądowej trafić za kratki" – czytamy.

Fot. screen: Poszukiwani.policja.gov.pl/

W połowie czerwca policja informowała, że nie udało się zatrzymać Bonkowskiego po prawomocnym wyroku sądu. Nakaz doprowadzenia skazanego do aresztu policja otrzymała 5 maja br.

Źródło: Radio ZET/Polsatnews.pl/PAP/Radio Gdańsk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET