Powódź w Małopolsce. W Oświęcimiu "sytuacja jest poważna". Nowe informacje
Małopolska również zmaga się z podtopieniami. Najgorzej sytuacja wygląda w Oświęcimiu i Brzeszczach, gdzie obowiązują alarmy przeciwpowodziowe. W części regionu, w tym w Krakowie, ogłoszono także pogotowie przeciwpowodziowe.
- 4 zdjęć Zobacz galerię
Powódź 2024. Sytuacja powodziowa w Małopolsce
W niedzielę straż pożarna na terenie Małopolski podjęła prawie 600 interwencji związanych z warunkami atmosferycznymi. Głównie dotyczyły one wypompowywania wody, oczyszczania przepustów czy zabezpieczania wałów przeciwpowodziowych. W regionie odnotowano liczne awarie. "Bez prądu rano było około 350 odbiorców. Awarie są w trakcie rozpoznania lub są już usuwane" - przekazał w porannym komunikacie Małopolski Urząd Wojewódzki.
Najgorzej sytuacja wygląda w zachodniej części Małopolski. W Oświęcimiu oraz w Brzeszczach obowiązują alarmy przeciwpowodziowe. Dodatkowo lokalne władze ogłosiły pogotowie przeciwpowodziowe w następujących miastach, gminach i powiatach:
- Kraków,
- Nowy Targ,
- miasto i gmina Czarny Dunajec,
- gmina Czernichów,
- gmina Igołomia-Wawrzeńczyce,
- gmina Liszki,
- gmina Skawina,
- gmina Szaflary,
- powiat nowotarski.
"Stany alarmowe rano przekroczone były na 2 stacjach hydrologicznych: Jawiszowice (Wisła - trend malejący), Pustynia (Wisła - trend malejący). Stany ostrzegawcze były przekroczone na 5 na stacjach hydrologicznych: Czernichów-Prom (Wisła), Oświęcim (Soła), Kraków - Bielany (Wisła), Las (Wisła), Biskupice (Szreniawa)" - przekazał Małopolski Urząd Wojewódzki. W komunikacie dodano, że do Krakowa dotarła fala kulminacyjna. Według prognoz hydrologicznych we wtorek na stacji Kraków-Bielany woda powinna osiągnąć poziom około 440 cm. Przekroczy więc stan ostrzegawczy, ale nie sięgnie stanu alarmowego.
Wojewoda małopolski: sytuacja jest poważna, ale wydaje się stabilizować
- Sytuacja w powiecie oświęcimskim, w gminie Brzeszcze, gminie Oświęcim jest dalej poważna, ale wydaje się stabilizować. Na teraz stany wód tam się nie podnoszą. Wisła i Soła nie wykazują tendencji wzrostowych, nawet przeciwnie. W nocy w województwie w 42 miejscach strażacy i żołnierze WOT walczyli. 36 miejsc to powiat oświęcimski. 173 pojazdy były w akcji, 860 osób brało w tym udział. To głównie strażacy z OSP, PSP i ponad setka żołnierzy WOT - powiedział w rozmowie z Radiem Kraków wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Dodał, że "na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie źle się dzieje", ale "u nas sytuacja jest stabilna". - Punktowo woda zbliżyła się i wdarła na prywatne posesje, głównie w powiecie oświęcimskim. Mamy zniszczoną infrastrukturę - plac budowy trasy S1 w gminie Brzeszcze. Byłem tam wczoraj, oglądaliśmy zniszczenia. Szacowanie strat będzie miało miejsce. Jednak straty u nas nie są porównywalne z tym, co się dzieje u sąsiadów - powiedział wojewoda.
Źródło: Radio ZET / malopolska.uw.gov.pl / Radio Kraków