"Nie było czasu się bać". Uczestnicy Powstania Warszawskiego wspominają pierwsze dni zrywu
"Nie było czasu się bać", "radość i nadzieja", "w czasach upodlenia nie było w ogóle dyskusji, czy warto" - w takich słowach uczestnicy Powstania Warszawskiego w rozmowie z Radiem ZET wspominają pierwsze dni zrywu. 79 lat temu stolica zbuntowała się przeciwko hitlerowskim okupantom.
We wtorek w Warszawie i wielu innych polskich miastach odbędą się obchody 79. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego - największego w czasie II wojny światowej zrywu powstańczego Polaków przeciw hitlerowskiemu okupantowi.
Powstańcy i władze Warszawy apelują, żeby w "Godzinę W", czyli o godz. 17 - o tej godzinie bowiem 1 sierpnia 1944 roku rozpoczęło się powstanie - kiedy w całej stolicy zawyją syreny, zatrzymać się i uczcić pamięć tych, którzy walczyli o wolność.
"Nie było czasu się bać". Powstanie Warszawskie we wspomnieniach uczestników
Jak mówią w rozmowie z Radiem ZET powstańcy i mieszkańcy Warszawy, pamiętający te dni, w pierwszych godzinach powstania była radość, że w końcu widać na horyzoncie szansę pokonania okupantów, a ludzie wreszcie poczują się wolni. Mało kto myślał, że będzie to nierówna walka z bezwzględnym i okrutnym wrogiem.
- Była radość, była nadzieja. Nie czuło się tak bardzo tego strachu, tyle się działo, że właściwie nie było czasu się bać - wspominał jeden z powstańców. Drugi zaś podkreślał "entuzjazm i wiarę, że możemy zwyciężyć". Rozmówcy reportera Michała Dzienyńskiego zwracali również uwagę, że choć agresja skoncentrowana była na przeciwniku, to ludzie między sobą "byli dobrzy", a między uczestnikami zryw rodziły się uczucia miłości i przyjaźni.
Czy było warto? Powstańcy odpowiedzieli, że zdecydowanie tak. - To pytanie retoryczne. Tak musiało być - przekonywał jeden z weteranów, zaznaczając, że były to "czasy upodlenia i robienie z obywateli podludzi". Wtórowała mu pamiętająca tamten czas kobieta, która stwierdziła, że "w ogóle nie było dyskusji o tym", czy warto się zaangażować.
Powstanie Warszawskie. Największy zryw II wojny światowej
Według oficjalnych danych żyje dziś ok. 500 uczestników Powstania Warszawskiego. Wszyscy mają powyżej 90 lat. Spora część z nich, to były w czasie zrywu osoby niepełnoletnie.
1 sierpnia 1944 roku w Warszawie do walki stanęło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni powstanie trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w stolicy zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wyniosły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono ze zniszczonego miasta, które po powstaniu Niemcy niemal całkowicie zburzyli.
RadioZET.pl/PAP/Michał Dzienyński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET