Nie żyje koszaliński Spiderman. Został brutalnie pobity
Piotr “Spiderman” Zalewski zmarł w sobotę rano w Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie. - Zadzwoniła do mnie rano mama Piotra i powiedziała, że zmarł - przekazał portalowi tvn24.pl bliski przyjaciel Zalewskiego Marcin Grzybowski. Do szpitala znany koszaliński społecznik trafił 19 sierpnia, po tym, jak brutalnie go pobito.
Piotr Zalewski był nazywany w Koszalinie Spidermanem, ponieważ w przebraniu tego superbohatera odwiedzał oddziały dziecięce w szpitalu i hospicjum w tym mieście.
Marek Łagocki, redaktor naczelny KoszalinInfo.pl, na łamach portalu wspomina Zalewskiego jako “wyjątkowego człowieka o wyjątkowym sercu”. - Wielokrotnie niósł najmłodszym mieszkańcom naszego miasta pomoc. Był uśmiechnięty oraz przyjazny i takiego go zapamiętam - powiedział Łagocki.
Piotr "Spiderman" Zalewski nie żyje
Zalewski zmarł w sobotę rano. - Zadzwoniła do mnie rano mama Piotra i powiedziała, że zmarł. Piotrek kupił ostatnio nowy strój Spidermana, cieszył się, że ten strój wywoła dużo radości u dzieci. Zdążył w nim wystąpić dla najmłodszych w szpitalu w Koszalinie i w hospicjum w dzień, w którym został pobity - powiedział portalowi tvn24.pl przyjaciel zmarłego społecznika.
Paweł Zalewski został brutalnie pobity 19 sierpnia na ulicy Harcerskiej w Koszalinie. 41-letni napastnik został już tymczasowo aresztowany. “Z ustaleń policjantów wynika, że między pokrzywdzonym a 41-latkiem doszło do sprzeczki, w wyniku której poprzez uderzenie doprowadził on do uszczerbku na zdrowiu 47-letniego mieszkańca Koszalina. Po chwilowej szarpaninie sprawca odszedł z miejsca, a pokrzywdzony został przewieziony do koszalińskiego szpitala” - podała w czwartek Komenda Miejska Policji w Koszalinie.
Koszaliński Spiderman zmarł po brutalnym pobiciu
Brutalna napaść na popularnego w mieście społecznika wstrząsnęła mieszkańcami. 27 sierpnia zorganizowali “Marsz przeciwko przemocy – dla koszalińskiego Spidermana”. Przeszli w ciszy spod Rynku Staromiejskiego przed Szpital Wojewódzki w Koszalinie, w którym Paweł Zalewski przez wiele dni walczył o życie.
W sobotę o godz. 20.30 mieszkańcy znów wyjdą na ulice i udadzą się na miejsce pobicia. Zapalą tam znicze, aby oddać hołd zmarłemu. “Agresja, przemoc, nienawiść prowadzą zawsze do zła. Śmierć Piotra "Spidermana" Zalewskiego to tragedia i ogromna strata dla całej społeczności Koszalina. Rodzinie i przyjaciołom tego niezwykłego człowieka składam wyrazy najszczerszego współczucia” - napisał na Facebooku prezydent Koszalina Piotr Jedliński.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET