Podczas policyjnego pościgu padły strzały. Kula trafiła pasażera
3 osoby zostały zatrzymane przez bełchatowską policję po pościgu prowadzonym za samochodem, który nie zatrzymał się do kontroli. Funkcjonariusze byli zmuszeni do użycia broni palnej. Jeden z pasażerów został postrzelony i trafił do szpitala.
Policyjny pościg w Bełchatowie. Padły strzały
W środę 29 maja policjanci z Bełchatowa (woj. łódzkie) prowadzili pościg za fordem fiestą, który nie zatrzymał się do kontroli. Wszystko rozegrało się w okolicy ul. Sienkiewicza około godziny 14:30.
Iwona Kaszewska, rzeczniczka bełchatowskiej policji, przekazała, że funkcjonariuszom udało się ustalić, że samochód, który nie zatrzymał się na polecenie mundurowych, pochodzi z kradzieży. - Kierujący pojazdem nie reagował na żadne polecenia do zatrzymania. Finalnie próbował też rozjechać interweniujących policjantów - powiedziała, cytowana przez portal Dzień Dobry Bełchatów.
Pasażer forda postrzelony
Kaszewska przekazała też, że policjanci byli zmuszeni do użycia broni palnej. - Chcąc udaremnić kierowcy ucieczkę i zatrzymać pojazd do kontroli, funkcjonariusze użyli broni w celu zatrzymania kierowcy pojazdu. W wyniku oddania strzałów pasażer siedzący na tylnym siedzeniu został postrzelony - przekazała.
Ostatecznie zatrzymano w sumie trzy osoby. Jedna z nich - postrzelony pasażer - został przewieziony do szpitala. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze prowadzili czynności procesowe z udziałem prokuratora.
Źródło: Radio ZET/ddbelchatow.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET