Polak natrafił na niezwykły okaz nad Bałtykiem. "Wyobraźnia czyni cuda"

2 min. czytania
30.01.2025 10:43
Obserwuj nas na Google

Panujące w okresie zimowym sztormy sprawiają, że Morze Bałtyckie potrafi wyrzucić na brzeg prawdziwe skarby. Tak było w okolicy nadmorskich Dębek (woj. pomorskie), gdzie przypadkowy fotograf natknął się na niezwykle rzadki okaz ryby. W internecie pojawiły się głosy zachwytu, ale także podejrzenia o fotomontaż.

fot. Wojciech Strozyk/ East News/ Marek Faber Facebook
  • Fotograf Marek Faber odkrył niezwykle rzadką niegładzicę na plaży w rezerwacie Widowo
  • Internauci kwestionują zdjęcie okazu i zastanawiają się, czy nie został wygenerowany przez AI
  • Eksperci potwierdzają autentyczność znaleziska nad Bałtykiem, wskazując, że niegładzica mogła rzeczywiście zostać wyrzucona przez sztormowe fale

Niezwykłe odkrycie fotografa nad Bałtykiem

W połowie stycznia na Morzu Bałtyckim panowały intensywne sztormy. Wzburzone fale doprowadziły m.in. do uszkodzeń infrastruktury w Kołobrzegu i Sopocie. Kiedy silny wiatr już się uspokoił, Morze Bałtyckie odsłoniło prawdziwe skarby. Na plażach można było znaleźć "dywany" muszelek i bursztynu oraz, jak się okazuje, okazy rzadkich ryb.

Takiego właśnie odkrycia dokonał na terenie rezerwatu Widowo nieopodal Dębek (woj. pomorskie) fotograf Marek Faber, który natknął się na pokaźny okaz egzotycznie wyglądającej ryby. - To najpewniej niegładzica Hippoglossoides platessoides z zachodniego Bałtyku, bardzo rzadka w naszym rejonie - tłumaczy portalowi o2 ichtiolog, dr hab. inż. Beata Więcaszek z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Ryba robi wrażenie swoimi wymiarami. Może mieć nawet 82 cm długości. Ryba z rodziny flądrowatych imponuje również szerokim rozstawem płetw.

Redakcja poleca

Czy zdjęcie ryby to fotomontaż?

W sieci szybko pojawiły się wpisy internautów, którzy zaczęli podważać autentyczność zdjęcia zrobionego przez fotografa. Egzotycznie wyglądająca ryba według nich miała zostać wygenerowana przez AI. "Gołym okiem widać, że coś nie tak jest z tym zdjęciem", "To zdjęcie to ściema", "Wyobraźnia czyni cuda".  Z tymi zarzutami zdecydowanie nie zgadza się autor zdjęcia. "Mam dość. Wszelkie pomówienia o fotomontaż lub AI będę usuwane, a autorzy banowani" - zareagował Marek Faber. 

Dr hab. inż. Beata Więcaszek potwierdza jednak, że taka ryba istnieje i mogła pojawić się u brzegu polskiego Bałtyku. - Przebywa na głębokościach zwykle 90 do 250 m. Ma smukłe ciało, duży otwór gębowy, a jej skóra pokryta jest szorstkimi w dotyku łuskami ktenoidalnymi. Płetwa grzbietowa rozpoczyna się w okolicy lewego oka. Prawa (z oczami) strona ciała jest brunatnoszara z nierównomiernie rozłożonymi ciemnymi cętkami. Linia naboczna wyraźna, niemal prosta - opisuje rybę portalowi o2 dr hab. inż. Beata Więcaszek. - Nie sądzę, by zdjęcie było wygenerowane przez AI - podsumowuje.

Źródło: Radio ZET/ o2

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET