Policjant miał rzucić przedmiotem w protestujących rolników. Rusza postępowanie

2 min. czytania
12.03.2024 10:56
Obserwuj nas na Google

Policja wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie policjanta, który rzucił czymś w stronę protestujących rolników. Do zajścia doszło podczas demonstracji w Warszawie, a nagranie wzbudziło wiele kontrowersji.

Protest rolników w Warszawie
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Po protestach rolników, które odbywały się 6 marca w Warszawie, nie brakowało kontrowersji. Wiele z nich dotyczyło działań samej policji. Na ulicach stolicy doszło bowiem do starć protestujących z funkcjonariuszami. Polsatnews.pl podaje, że policja wszczęła postępowanie wyjaśniające po zamieszkach.

- Dotyczy ono sytuacji, gdy jeden z funkcjonariuszy podnosi z ziemi przedmiot i rzuca nim w stronę demonstrantów - powiedział w rozmowie z portalem rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Protest rolników w Warszawie. Postępowanie wewnętrzne w policji

Do sytuacji, którą wyjaśnia policja doszło na ul. Frascati w Warszawie. To tam grupa funkcjonariuszy, którzy zabezpieczali protesty, natrafili na grupę agresywnych demonstrantów, którzy rzucali w ich kierunku m.in. kostką brukową. W internecie pojawiło się nagranie, na którym widać jak jeden z policjantów w pewnym momencie podnosi coś z ziemi i rzuca tym w stronę protestujących. 

Redakcja poleca

- W piątek zostało wszczęte postępowanie wewnętrzne w tej sprawie. Dochodzenie wciąż trwa. Czekamy na jego zakończenie - powiedział w rozmowie z polsatnews.pl podinsp. Robert Szumiata, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Polityczne emocje po proteście rolników w Warszawie

Środowy protest rolników w Warszawie wywołał masę emocji, zarówno politycznych, jak i społecznych. W sieci pojawiały się nagrania, na których mogliśmy zobaczyć agresywne zachowania - jak mówił szef MSWiA Marcin Kierwiński - prowokatorów, którzy znaleźli się w gronie protestujących rolników. 

Politycy obecnej opozycji również starali się wykorzystać sytuację do pozyskania kapitału politycznego. Mariusz Błaszczak z sejmowej mównicy sugerował, że rząd Donalda Tuska "bił i gazował" protestujących rolników. W związku z protestami policja zatrzymała 26 osób.

Źródło: Radio ZET/Polsatnews.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET