Polska powinna zestrzelić śmigłowce Białorusi? Ekspert komentuje
Takie sytuacje, jak ta na granicy, zdarzają się i to z różnych względów - czasami z pomyłek. To nie jest powód do tego, żeby od razu taki obiekt zestrzelić – powiedział Wirtualnej Polsce gen. Jan Rajchel, były rektor Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Ekspert odnosił się to licznych wezwań, w tym europosła KO Radosława Sikorskiego, do zestrzelenia maszyn przez polską obronę.
Śmigłowce Białorusi naruszyły we wtorek przestrzeń powietrzną Polski na wysokości Białowieży. Nie były niepokojone i po krótkim czasie wróciły za wschodnią granicę. Incydent wybrzmiał w Polsce i na całym Zachodzie.
W dyskusji pojawiły się też radykalne głosy krytyki. Na antenie TOK FM były minister spraw zagranicznych RP, obecnie europoseł KO Radosław Sikorski stwierdził, że należało zestrzelić białoruskie maszyny.
Polska powinna zestrzelić śmigłowce Białorusi? Ekspert komentuje
Gen. Jan Rajchel ze słynnej szkoły oficerskiej w Dęblinie wyjaśnił, że Polska nie powinna brać pod uwagę takiej reakcji. - W normalnej sytuacji, gdyby wojna nie toczyła się za naszymi granicami, nikt nie rozważałby takiej opcji, że przy tego typu naruszeniach należy w jakikolwiek sposób neutralizować obiekty fizycznie – powiedział WP gen. Rajchel.
- Pamiętajmy, że zestrzelenie obiektów przy tego typu "głupich" incydentach, to także ujawnienie własnej zdolności. To byłoby zachowanie przede wszystkim emocjonalne - ocenił wojskowy. Zaznaczył, że w takich sytuacjach wiele zależy od kontekstu – zwłaszcza relacji obu państw.
- W tym przypadku nie są one najlepsze, ale i tak nie upoważniałoby nas to do najgorszego. Kiedy sytuacja jest napięta i tego rodzaju działania mogą generować późniejsze narastanie konfliktu, to trzeba było postępować zdecydowanie - wyjaśnił.
- Nie podjęliśmy żadnych działań, bo ktoś całkowicie zlekceważył ćwiczenia, o których byliśmy informowani. A ćwiczenia po stronie potencjalnego przeciwnika są okazją także do naszych ćwiczeń - aby uczyć się, jak przeciwnik może reagować, działać. W tym okresie powinny dyżurować wszystkie środki radiotechniczne, które mogłyby wykryć śmigłowce - uważa gen. Jan Rajchel.
Ocenił, że Polacy powinni przechwycić białoruskie maszyny. - Śmigłowce powinny być przechwycone przez nas, a już co najmniej opromieniowane przez środki radioelektroniczne. Piloci białoruscy wiedzieliby, że są przechwyceni, że są w zagrożeniu. Nie trzeba strzelać, wystarczy zademonstrować, że kontrolujemy sytuację – podsumował gen. Rajchel.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET