`

Prokuratura bada sprawę śmierci Stanisława Soyki. "Trwają różne działania"

2 min. czytania
22.08.2025 13:27
Obserwuj nas na Google

W czwartek świat muzyczny pogrążył się w żałobie – zmarł Stanisław Soyka. Wybitny wokalista, pianista i kompozytor miał 66 lat. Ciało artysty znaleziono w hotelu w Sopocie, tuż przed jego występem na tamtejszym festiwalu. Prokuratura potwierdziła, że wszczęto śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci muzyka.

fot. PAP/Marcin Bielecki

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła prokuratura w sprawie śmierci Stanisława Soyki.
  • Dlaczego prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie śmierci.
  • Co było charakterystyczne dla twórczości Stanisława Soyki.
  • Które utwory Stanisława Soyki stały się ponadczasowymi hitami.

Stanisław Soyka nie żyje. Prokuratura wszczyna postępowanie

Prokuratura rejonowa w Sopocie poinformowała o wszczęciu postępowania w sprawie  śmierci Stanisława Soyki. – Jest to standardowa procedura. Jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, by mówić o przyczynach śmierci. Trwają różne działania – przekazał prokurator Michał Łukasiewicz w rozmowie z "Super Expressem". Według ustaleń "Faktu" ciało Soyki odnaleziono 21 sierpnia w jednym z hoteli w Sopocie.

Soyka miał wystąpić w Sopocie

Stanisław Soyka przygotowywał się do swojego koncertu podczas Top of the Top Festival. Jeszcze w środę brał udział w próbie w Sopocie. W czwartek wieczorem pogotowie zabrało go z hotelu, niedługo przed rozpoczęciem wydarzenia. Informacja o jego śmierci dotarła do organizatorów już w trakcie trwania festiwalu. 

Fot. PAP/Adnrzej Jackowski

Stanisław Soyka: "Nie znosiłem się śpieszyć"

W 2019 roku w rozmowie z PAP Soyka wyznał, że całe życie uciekał od pośpiechu. – Jeśli było coś, czego nie znosiłem, to się śpieszyć. Zacząłem się ćwiczyć w nieśpieszności – mówił. Podkreślał, że nawet w trasie koncertowej planował swoje dni tak, by nie działać w nerwowej gonitwie. Jego dewizą stało się celebrowanie chwili i życia w rytmie, który sam wybierał.

Soyka o rodzinie, inspiracjach i muzyce

W tamtym wywiadzie Soyka opowiadał o codziennych rytuałach, rodzinie i inspiracjach. Wspominał ulubioną Saską Kępę, wspólne muzykowanie z synami, podróże do USA i fascynację twórczością Boba Dylana oraz Rolling Stonesów. Zdradzał, że mimo problemów zdrowotnych, które w ostatnich latach dawały mu się we znaki, pozostał wierny swojej największej pasji – muzyce.

Fot. Stach Antkowiak/REPORTER

Soyka – legenda polskiej muzyki

Stanisław Soyka przez ponad 40 lat wyznaczał nowe kierunki w polskiej muzyce. Łączył jazz, pop, soul, muzykę klasyczną i poezję śpiewaną. Jego największe przeboje – "Tolerancja (na miły Bóg)", "Play It Again" czy "Cud niepamięci" – na stałe wpisały się w historię polskiej piosenki.

Urodził się w Żorach, uczył się w szkole muzycznej w Gliwicach, a na scenie zadebiutował w wieku 23 lat podczas festiwalu Jazz Jamboree. Współpracował m.in. z Michałem Urbaniakiem, Wojciechem Karolakiem i Tomaszem Stańką, a w jego dorobku znalazły się zarówno autorskie albumy popowe i jazzowe, jak i chóralne projekty oratoryjne.

Źródło: Radio ZET/Super Express/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET