"Stop dyskryminacji, stop degradacji". Protest pielęgniarek pod Sejmem
Pielęgniarki z całej Polski przyjechały do Warszawy walczyć o podwyżki. A konkretnie – bardziej sprawiedliwą siatkę płac. Pod Sejmem rozpoczął się protest. Pielęgniarki przywiozły ze sobą obywatelski projekt ustawy, który gwarantuje podniesienie wynagrodzeń. Obecnie część placówek nie uznaje kwalifikacji pielęgniarek i nie podnosi wynagrodzeń.
Protest pielęgniarek pod Sejmem dotyczy zmiany w podwyżkach, planowanych przez rząd od lipca. Biały personel ma otrzymać je, ale część pielęgniarek obawia się, że dyrekcje szpitali i przychodni nie będą chciały ich wypłacić, tłumacząc się długiem i wysokimi kosztami działalności.
Obecnie są duże dysproporcje w zarobkach i według protestujących pielęgniarek rząd powinien dążyć do zrównania wysokości zarobków. Hasło protestu brzmi: "Stop dyskryminacji! Stop degradacji". Chodzi też o uznawanie zdobytych kwalifikacji, co bywa nieuwzględniane w części placówek.
Protest pielęgniarek. "Stop dyskryminacji, stop degradacji"
Według protestujących nawet 30 procent placówek w całej Polsce nie wypłaca podwyżek, które gwarantuje ustawa. Stąd pojawił się obywatelski projekt, który ma wymusić na pracodawcach bardziej sprawiedliwe podniesienie wynagrodzeń od lipca, w zależności od "grupy zaszeregowania". - Podwyżka rządowa jeszcze bardziej rozszerza te „kominy płacowe”. W tej chwili jest to 1000-1500 zł różnicy, a po lipcowych podwyżkach wyniesie ona 2000 zł – mówią nam protestujące pielęgniarki. Projekt zakłada, że różnica między grupami "zaszeregowania" (np. stopień licencjata lub magistra, specjalizacja - red.) wyniesie ok. 600 złotych.
- Wiemy, że inflacja jest wysoka, a pracodawca szuka środków i czasem ucieka się do rozwiązania ostatecznego – cięcia wynagrodzeń – powiedziała nam Zofia Małas z Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.
"Ministerstwo Zdrowia w dalszym ciągu nie chce i nie potrafi naprawić złych zapisów ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników w podmiotach leczniczych, Zarząd Krajowy OZZPiP podjął decyzję o wystąpieniu z obywatelską inicjatywą ustawodawczą, która powstrzyma dalszą degradację i dyskryminację zawodową pielęgniarek i położnych w Polsce" – uzasadniał Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych.
RadioZET.pl/oprac BCh
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET