Mężczyzna zaatakował ucznia pod szkołą, dusił go kablem. Nowe fakty ws. makabry

2 min. czytania
09.05.2023 07:59
Obserwuj nas na Google

30-latek, który w listopadzie ubiegłego roku zaatakował ucznia jednej z podstawówek w Radomiu kablem elektrycznym i próbował go dusić, spędzi kolejne miesiące za kratami. Tamtejszy sąd zdecydował o przedłużeniu mężczyźnie tymczasowego aresztu. Sprawę napaści na nastolatka bada prokuratura. 

Zaatakował ucznia kablem
fot. Stanislaw Rozycki/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

Sąd w Radomiu podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego aresztu dla 30-latka, który jest podejrzewany o usiłowanie zabójstwa ucznia jednej z lokalnych szkół podstawowych. Do ataku doszło w listopadzie 2022 roku. Mężczyzna zaszedł nastolatka, zarzucił mu na szyję kabel elektryczny i zaczął go dusić. Na szczęście chłopcu udało się uwolnić. 

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Agnieszka Borkowska przekazała, że "śledczy ustalają obecnie, czy mężczyzna, który często widziany był w okolicy szkoły podstawowej nr 34 w Radomiu, zaczepiał także inne dzieci". 

Polska Agencja Prasowa podaje, że policja zainteresowała się mężczyzną po licznych wpisach na temat jego zachowania, które pojawiły się w mediach społecznościowych. Według internautów nieznajomy miał obserwować dzieci i chodzić za nimi, coś do nich mówić. Swoim zachowaniem niepokoił uczniów i ich rodziców.

30-latek dusił chłopca kablem. Prokuratura bada sprawę

Na początku stycznia mundurowi zauważyli 30-latka w okolicy szkoły i postanowili go wylegitymować. Podczas interwencji zdecydowano o wezwaniu na miejsce karetki, a mężczyzna został odizolowany w szpitalu psychiatrycznym. W międzyczasie matka chłopca zaatakowanego kablem elektrycznym zgłosiła sprawę na policję. 

Ze względu na stan zdrowia 30-latka i jego pobyt w szpitalu, śledczy nie mogli go przesłuchać. Stało się to możliwe dopiero na początku lutego. Mężczyzna usłyszał wówczas zarzut usiłowania pozbawienia życia małoletniego poprzez założenie i zaciśnięcie przewodu wokół szyi. Przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu, złożył krótkie wyjaśnienia. Śledczy nie ujawniają jednak na razie, w jaki sposób tłumaczył swoje zachowanie.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET