Ruiny XIV-wiecznego kościoła straszą w woj. pomorskim. Ze świątynią wiąże się mroczna legenda
To wymarzone miejsce dla miłośników gotyku. Ruiny XIV-wiecznego kościoła w Steblewie przyciągają tysiące turystów zainteresowanych historią Pomorza. Z zabytkowym budynkiem wiąże się mroczna legenda.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
- XIV-wieczna wieś Steblewo miała strategiczne znaczenie na Pomorzu, będąc kluczowym punktem przeprawy przez Wisłę
- We wsi powstał imponujący kościół, który niestety spłonął w 1945 roku
- Dzisiaj ruiny świątyni są chętnie odwiedzane przez turystów, którzy szukają dowodów na istnienie klątwy rzuconej na kościół
Niespokojna historia kościoła w Steblewie
Początki Steblewa datuje się na rok 1305. To właśnie wtedy czeski król Wacław II przekazał ją pod władanie zakonowi krzyżackiemu. Znaczenie wsi w średniowieczu było strategiczne. W Steblewie znajdowała się przeprawa promowa przez Wisłę do Palczewa. Kwestią czasu była budowa ceglanego kościoła. Przystąpiono do niej prawdopodobnie w połowie XIV wieku, kiedy wieś należała już do nowego właściciela, niejakiego Henryka von Wernersdorfa. "Pierwszy etap budowy kościoła obejmował wschodnią część korpusu (dwa wschodnie przęsła) z zakrystią. W drugim, zapewne niezbyt odległym czasowo etapie, zbudowano zachodnią część korpusu. Następnie wzniesiono wieżę, być może dobudowaną jeszcze w XIV stuleciu, przypuszczalnie nieukończoną według pierwotnych planów (stosunkowo mała wysokość). Prawdopodobnie po wojnach polsko – krzyżackich z XV wieku, w trakcie których kościół musiał doznać bliżej nieznanych szkód, odbudowany został szczyt wschodni" - czytamy na portalu historycznym medievalheritage.eu.
W następnych stuleciach kościół zmagał się z wieloma przeciwnościami losu. Świątynia była m.in. napadana oraz trawiona przez pożary. "Budynek uległ zniszczeniom w trakcie najazdu Szwedów w 1628 roku, ale został odbudowany. W latach od 1584 do 1945 był kościołem ewangelickim z prawem patronatu miasta Gdańska. W 1945 roku świątynia spłonęła – według jednej wersji została podpalona przez wojsko radzieckie, według innej było to przypadkowe podpalenie" - czytamy na portalu turystycznym Gdańska.
Czy klątwa doprowadziła do upadku kościoła?
Po pożarze kościoła w 1945 roku przetrwały jedynie mury zewnętrzne oraz część wieży. Wokół świątyni znajduje się również zabytkowy cmentarz, który został założony wraz z budową kościoła. Jego pozostałością jest kaplica, grobowiec rodziny Wessel z 1854r. oraz stelle nagrobne z XVIII i XIX w. "Kościół znajduje się dziś w formie trwałej ruiny. Zachowały się mury obwodowe korpusu, niestety bez szczytu wschodniego, masywna wieża, niezadaszona kruchta południowa oraz mocno zrujnowana zakrystia. Spośród zachowanych detali architektonicznych wyróżnia się zwłaszcza bogato profilowany portal zachodni" - tłumaczy portal medievalheritage.pl.
Z kościołem wiąże się również niepokojąca legenda. Wedle niej nieszczęścia, które spotkały świątynię, miały być karą za grzechy żony dawnego pastora. "Ze Steblewem wiąże się historia pierwszego ewangelickiego pastora w kościele – Gabriela Ulricha, który został zmuszony do opuszczenia parafii i wsi, ponieważ jego żonę posądzano o czary" - dowiadujemy się z portalu turystycznego Gdańska. Zdjęcia kościoła zobaczycie w naszej galerii.
Źródło: Radio ZET/ medievalheritage.eu/ Turystyczny Powiat Gdański